W październiku br. do wójta gminy Kołaczkowo wpłynął wniosek firmy zajmującej się obrotem nieruchomościami o rozważenie możliwości zakupu dwóch działek o znaczeniu historycznym, o powierzchni 1000 m2 i 8669 m2, przy drodze wojewódzkiej nr 442 we Wszemborzu (folwark Libobry). To miejsce bardziej kojarzone z Borzykowem i dawną granicą zaborów.
Znajdują się tutaj budki graniczne symbolizujące granicę między Królestwem Prus a Imperium Rosyjskim. Działki są objęte miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego jako teren usługowy. Nieruchomości zostały zaproponowane gminie Kołaczkowo za 800 tys. zł. Sprawę przedstawiono radnym 17 listopada podczas wspólnego posiedzenia komisji.
– Cena wynika z tego, co jest w planie zagospodarowania przestrzennego i jaka jest jej lokalizacja, przy drodze wojewódzkiej. Myślę, że w tej sprawie grzecznie podziękujemy – stwierdził wójt Mariusz Gomulski.

– Nie stać nas na to w tym momencie – dopowiedział radny Andrzej Szalaty z Borzykowa.
Przypomnijmy, że od ponad 20 lat (wrzesień 2004) granica jest symbolicznie zrekonstruowana dzięki projektowi Wiesławy i Przemysława Kowalskich z Pyzdr (słup graniczny jest oryginalny). To najbardziej rozpoznawalny punkt Borzykowa.
– Chcielibyśmy, aby ta granica została, aby ten klimat granicy pozostał. Trudno powiedzieć, czy tak się stanie, bo po prostu nie będzie kupca. Dajemy sobie jeszcze pół roku i zobaczymy, jaka będzie sytuacja – mówi nam Wiesława Kowalska, właścicielka gruntów.
5 2
Kiedyś musiał się tam wylegitymować. A jego dziad dostał tam batem od zaborcy.
5 2
Nie potępiam decyzji właścicieli i też gminy Kołaczkowo. Wydaje się to dużym i zbędnym wydatkiem. Kowalscy promowali się granicą. Dali od siebie ,ale też dostali pewnie dotacje. Dziś pani Kowalska jest wicestarosta, a wcześniej była radni. Zainwestowała ,a teraz kasa leci.
0 0
Rozebrać te wychodki a na placu ustawić kontenery i przenieść do nich oba urzędy gminy, Kołaczkowa i Pyzdr. Kto to widział żeby miliony marnować na apartamentowce dla zbędnych urzędników.