Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. W tym przypadku – o publiczne pieniądze.
– Do tej pory jednostki nie miały motywacji, żeby kontrolować wydatki bieżące. Jaka faktura nie wpłynęła do urzędu, i tak została opłacona. Postanowiliśmy to zmienić, tak by prezesi czy strażacy poczuli się prawdziwymi gospodarzami i mieli motywację do oszczędzania – mówi wprost burmistrz Przemysław Dębski.
System jest stosunkowo młody. Pilotażowo wprowadziło go już kilka wielkopolskich samorządów. Najogólniej rzecz biorąc, polega na przyznaniu jednostkom OSP (w gminie Pyzdry jest ich siedem) budżetów, w ramach których będą musiały funkcjonować przez cały rok. Ewentualne zaoszczędzone pieniądze będą mogły przeznaczyć na inwestycje.
– Chodziło o znalezienie takiego rozwiązania, z którego będziemy zadowoleni my, jako płatnik, ale i strażacy. Traktujemy je trochę jak eksperyment, ale kontrolowany – przyznaje włodarz gminy.
Każda z jednostek będzie dysponować innym budżetem. Decydującym kryterium jest liczba wyjazdów w pięciu ostatnich latach.
– Ja nowości się nie boję – przyznaje Piotr Sikora, prezes największej w gminie OSP w Pyzdrach. I dodaje ze znanym sobie poczuciem humoru: – Mnie nikt oszczędzania nie musi uczyć. Zapewniam, że golonek i gołych tancerek nie zamawiamy.
W tym roku jednostka potrzebowała na funkcjonowanie około 100 tys. zł. Od 1 stycznia dostanie 140 tys. zł. – Na papierze dobrze to wygląda. W praktyce też powinno być lepiej. Dzięki temu będę wiedział na czym stoję – twierdzi Sikora.
Innymi kwotami operuje Gerard Górski z OSP w Pietrzykowie. Do połowy października jego jednostka kosztowała gminę 46 tys. zł. W przyszłym roku budżet ma wynosić 55 tys. zł.
– Wszystko zależy od liczby wyjazdów, bo to one generują największe koszty. Do tego dojdzie paliwo i ekwiwalent – wylicza wiceprezes. – Rozmawiałem ze strażakami z Kleczewa, gdzie funkcjonuje podobny system. Niby są zadowoleni.
Nieufny wobec nowego systemu jest Jacek Urbaniak, prezes OSP w Lisewie: – Czas pokaże, czy się sprawdzi. Jak nie będzie wyjazdów, to będziemy na nim dobrze wychodzić, ale przecież nie przewidzimy tego – wyjaśnia.
Tylko w tym roku na wydatki bieżące jednostki otrzymają około 250 tys. zł. Aż 90 proc. tej kwoty generują trzy największe – właśnie z Pyzdr, Pietrzykowa i Lisewa. Wszystkie należą do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. Przyszłoroczny budżet ma wynieść 275 tys. zł.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz