Na wstępie warto odpowiedzieć sobie na pytanie, co będzie lepsze: wiertarka z udarem czy bez? Praktyka pokazuje, że o wiele lepszym rozwiązaniem będzie wiertarka z funkcją udaru. Dlaczego? Ponieważ stwarza o wiele większe możliwości i to niewielkim kosztem. Za średniej klasy wiertarkę udarową zapłacimy raptem parędziesiąt złotych więcej, niż za urządzenie bez mechanizmu udarowego.
A jakie to nowe możliwości stwarza wiertarka udarowa? Przede wszystkim mechanizm udarowy pozwala na sprawne wiercenie w twardych i kruchych materiałach budowlanych, takich jak beton, cegła czy kamień. Oczywiście wiercenie z udarem w powyższych przypadkach nie jest koniecznością, ale w praktyce bardzo ułatwia to zadanie.
Czym kierować się przy wyborze wiertarki udarowej na użytek półprofesjonalny? Przede wszystkim zwróćmy uwagę na moc urządzenia – mocniejszy silnik lepiej znosi ekstremalne warunki pracy pod sporym obciążeniem i rzadziej ulega przegrzaniu. Kolejna sprawa to maksymalna prędkość obrotowa i parametry mechanizmu udarowego – w tym częstotliwość uderzeń. Oprócz tego warto spojrzeć na rozmiar i typ uchwytu montażowego, a także wagę urządzenia. Chyba nie trzeba sugerować, aby wybierać modele znanych i renomowanych marek, ponieważ najczęściej daje to gwarancję zakupu sprzętu o wysokiej jakości, trwałości i szerokiej funkcjonalności.
Obecnie w sklepach internetowych takich jak isprzet.pl możemy znaleźć zarówno przewodowe, jak i akumulatorowe wersje elektronarzędzi. Wszystkie mają swoje wady i zalety, które warto wziąć pod uwagę planując wyposażyć nasz domowy warsztat. Sprzęt przewodowy zapewnia najczęściej większą moc, jednak wymaga stałego podpięcia pod gniazdko elektryczne. Z kolei urządzenia akumulatorowe są w pełni mobilne, jednak ogranicza je czas pracy na pełnym naładowaniu akumulatora. Ponadto elektronarzędzia bezprzewodowe pozostają nieco droższe w zakupie niż bliźniacze odpowiedniki przewodowe. Wynika to z faktu, że do ceny samego urządzenia trzeba doliczyć koszt zakupu akumulatora i ładowarki.
ARTYKUŁ PARTNERSKI
0 0
Skąpe te porady amatorom. Profesjonaliści wiedzą co im potrzeba i znają sprzęt. Amator powinien wiedzieć do czego mu wiertarka potrzebna. Określenie "tak do domu" o niczym nie świadczy. Zakres robót w M.. różni się od zakresu w domku z garażem i ogrodem. I najważniejsza sprawa : majster. Jeśli majster w bloku mało robi to wystarczy zwykła, niezbyt dużej mocy wiertarka. Udar sporadycznie potrzebny. Średnio 3...5 otworów w betonie na rok to można wypożyczyć z wypożyczalni. Natomiast mając domek i warsztat to kupujemy sprzęt w/g potrzeb. A one są różne w zależności od majstra. Co do akumulatorowych. Tylko osobom, które dużo nimi pracują. Kilka wierceń w roku i w kolejnym roku po akumulatorze, aku kosztuje bądź "już stary typ i nie ma". I jeszcze stara śpiewka. Kupisz sprzęt i sąsiedzi będą pożyczać. A jak będziesz potrzebował to trzeba szukać lub wiertarka niesprawna. Czasem dobrze jest kupić w markecie na konkretną robotę i się spłaci. Nie wytrzyma gwarancji dadzą nowy sprzęt. Wytrzyma dłużej to też ok.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz