Jak informuje policja w Jarocinie mężczyzna, kierując samochodem marki BMW z lawetą na której znajdowało się również BMW, jadąc w kierunku Chrzana, z nieustalonych przyczyn zjechał na pobocze drogi, gdzie po uderzeniu w drzewo auto wróciło na drogę.
Następnie auto przejechało na przeciwległy jej pas i po wjechaniu na pobocze uderzyło w rosnące tam drzewo. Pomimo reanimacji kierowca zmarł.

Policjanci pod nadzorem Prokuratora Rejonowego w Jarocinie prowadzić będą czynności w celu ustalenia dokładnych przyczyn i okoliczności wypadku.
4 1
Szkoda gościa . Dlaczego nie widać tam żadnych śladów hamowania ?
4 2
Może zasłabł?
2 1
Obstawiam zbyt dużą prędkość i niewłaściwe rozmieszony ciężar na lawecie. Nie mam tu na myśli 140km/h. Przy lawecie wystarczy 70km/h żeby wpaść w wężykowanie. Co to wężykowanie? Wpisz w youtube: ''miota nim jak szatan''. Na 99% to było przyczyną wypadku.
Jazda z przyczepą nie jest taka łatwa i bezpieczna jak się co niektórym wydaje.
Szkoda człowieka :(
1 1
70 km / h z przyczepą to dopuszczalna V max. Nie bez powodu taka.
6 1
Szkoda gościa. Sms-y, zbyt szybka jazda z przyczepą, może przekroczona dmc przyczepy. W takim przypadku laweta robi z autem ją ciągnącym i jego kierowcą co chce.
2 4
Myślę że pasy były źle założone i spadł ładunek . Resztę załatwiła fizyka .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz