Rzeka ludzi i morze kwiatów – tak można podsumować ostatnie pożegnanie Łukasza Lonki. Jedni pojawili się w garniturach, inni – w barwach klubowych. Mistrza żegnali starsi i młodsi, sportowcy i kibice. Niektórzy, by wziąć udział w uroczystości, przyjechali spoza Polski – wśród tłumów na cmentarzu można było usłyszeć języki rosyjski i angielski.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz