Sylwia Strzelczyk została nowym sołtyską wsi Sokolniki. Zastąpiła na tym stanowisku Wojciecha Bimka, który sprawował funkcję od 10 lat.
25 marca w Szkole Podstawowej w Sokolnikach odbyło się zebranie wiejskie, na którym wybrano nowego sołtysa i nową radą sołecką. Dotychczasowy szef wsi Wojciech Bimek nie ubiegał się o reelekcję. O schedę po nim powalczyły dwie młode kobiety. Nowym sołtysem Sokolnik została Sylwia Strzelczyk, która zdobyła 48 głosów. Jej kontrkandydatka Magdalena Wieczorek otrzymała 20 głosów.
Mieszkańcy wybrali także ośmioosobową radę sołecka. W jej składzie znaleźli się: Wojciech Bimek, Bernadetta Budaszewska, Dariusz Grabowski, Dominik Kreczmer, Rafał Maik, Sylwia Opielska, Rafał Pankowski, Joanna Woźniak.
Zebranie w Sokolnikach trwało ponad 4 godziny. Oprócz spraw wyborczych odbyła się momentami gorąca i emocjonująca dyskusja. Części mieszkańców nie podobało się, że pieniądze z funduszu sołeckiego przeznaczane są na projekt przebudowy parku ewangelickiego w centrum wsi. Obiekt ciągle należy do parafii ewangelicko-augsburskiej a w użyczeniu ma go gmina Kołaczkowo na 30 lat.
Mieszkańcy zgłaszali także braki wody, które wywołują częste awarie prądu i niedostateczne ciśnienie wody w instalacji wodociągowej. Sporym problemem są także dziury w drogach powiatowych i gminnych. Wójt Teresa Waszak informowała o planowanym, tegorocznym remoncie odcinka drogi powiatowej Sokolniki (ul. Bohaterów II Wojny Światowej) Szamarzewo. Obiecywała systematycznie naprawiać drogi gminne.
Sporo emocji wywołał planowany strajk nauczycieli 8 kwietnia. Na sali było widać brak zrozumienia dla działań kadry pedagogicznej szkoły w Sokolnikach, która zamierza przystąpić do protestu. Racji nauczycieli bronił Eugeniusz Kaczmarek, nauczyciel historii i wiedzy o społeczeństwie, a także członek ZNP. Postawa pedagogów nie podobała się Markowi Śmidowiczowi, hodowcy trzody chlewnej i jednemu z budowniczych Szkoły Podstawowej w Sokolnikach.
0 0
Nie macie więcej fotek nowej pani sołtys? Całkiem całkiem ta Pani Sylwia!
7 1
Brawo Panie profesorze Kaczmarek. Jakby nauczyciele mieli tyle pieniędzy co Pan Śmidowicz to z pewnością by nie strajkowali, więc niech Pan zostawi ich w spokoju!
2 1
Tylko, że rolnik pracuje nie mniej niż 12 godz . dziennie a czasami w sezonie zbiorów dłużej, a nauczyciel 4 godz, dziennie i wolne soboty.
3 8
No nie wiem czy sokolniczanie powzięli najlepszą z możliwych decyzji. Wydatny profil twarzy nowej Pani sołtyski i słuszny wzrost wiele mówi, ale miejmy nadzieję że Sokolniki jakoś przeżyją ten wybór. Co do nauczycieli to oceniam ich tak jak ocenia się piekarza po wypieczonych przez niego bułkach czy stolarza po jego robocie. Skoro jedyne co nauczyciele potrafią w chwili niedostatku, to strajkować o następną kasę podczas gdy robota leży i kwiczy
to ja im dziękuję za pomoc w wychowywaniu czyichkolwiek dzieci.
5 0
A ty Ignacy odwal się od tej pani.Umieść swoja fotkę to zobaczymy i ocenimy
10 3
Nauczyciele na pewno pracują znacznie wiecej niż 4 godziny. Obecny system edukacji wymusza na nich ciągle dokształcanie się, przygotowywanie zajęć w opraciu o różne programy, projekty, nowoczesne technologie. To oni kształcą młode pokolenie wiec powinni być doceniani tak jak na zachodzie. A do strajku ma prawo każda grupa zawodowa.
0 2
Wszyscy tak mamy. Powyżej 12 godzin. Chyba że ktoś jest z ZNP.
5 5
Nauczycielu jesli masz tak zle zmien prace, nie ma sensu zeby sie meczyc tak strasznie w tej szkole przez dzien caly ktory trwa dla Ciebie max 5godzin a w tym czasie nie potrafisz dziecku przekazac niezbednej wiedzy tylko zapraszasz na korepetycje .
A moze przez nie taki ty zmeczony I wyczerpany ?
5 1
Gdyby to dziecko chciało sobie tę wiedzę przyswoić, to mógłbyś mieć pretensje. W zapraszanie na korepetycje nie wierzę, po prostu kłamiesz. Popracuj trochę w hałasie, w stresie, bo Filipek właśnie przyjebał Piotrusiowi (obaj mają po 14 lat) z bani i nie wiadomo, czy wezwać policję i pogotowie, ponieważ rodzice mogą sobie tego "nie życzyć". Ale wiesz co? Masz rację - od jutra przestanę nauczać, bo i po co, skoro i tak wszyscy myślą, że się opierdalamy. Przyjdę sobie na ósmą, wypiję kawkę, potem coś im zadam do zrobienia, potem wyjdę na dyżur, krzyknę żeby nie biegali, wrócę, poprawię kartkówki. Wyjdę około 14.00, zrobię obiad dla męża itd.itp. Ty i tobie podobni nie zdajecie sobie sprawy z tego, co się właśnie dzieje: nauczycielom właśnie mija ochota do pełnienia misji. Roboty nie zmienię, tylko swoje podejście do niej - mniej misji, mniej kontaktów z rodzicami, mniej przejmowania się tym, że ojciec Pawełka pije, a matka sobie nie radzi. Na wycieczki nie muszę jeździć. Ale może jakieś kino z klasą albo mecz, może nawet być w sobotę albo niedzielę, co mi tam? Zadowolony?
0 0
Zamknijcie szkołę i oddajcie ją panu od świni. Przerobi budynek na petrową chlewnie i sowicie wynagrodzi pracujących tam ludzi.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz