W tym roku powstanie przy ulicy Wrzesińskiej w Pyzdrach POLOmarket.
Inwestycja już wielokrotnie zapowiadana zostanie zrealizowana do końca roku. Market powstanie na działce między dworcem PKS a ulicą Wrzesińską.
POLOmarket to polska sieć supermarketów, zbudowana od podstaw z zaangażowaniem wyłącznie polskiego kapitału. Została założona w 1997 roku. Zaczynała od 27 sklepów. Dziś POLOmarket to blisko 290 nowoczesnych placówek obecnych zarówno w małych, jak i dużych miastach na terenie całej Polski. Miesięcznie markety sieci odwiedza ponad 8,6 mln klientów w całym kraju.
[[ankieta2]]
Więcej szczegółów o budowie marketu w piątkowym wydaniu „Wiadomości Wrzesińskich”.
0 0
Chcecie Biedronki,które ma w d... od lat Pyzdry.Niech będzie jakiś duży market,nawet Polo.
0 0
W polo są dobre wędliny,a reszta tak wszędzie.Wreszcie porządny market,a nie Dino.
0 0
Fajnie bo oprócz Dino i Delikatesów nie ma tu innego marketu a w takim Strzałkowie ile jest :)
0 0
Niech przestaną się śmiać z Pyzdr,bo tu nic nie ma.Oczywiście niektórzy,ale wiocha i tu trzeba spojrzeć na wschód Polski gdzie dopiero są do tyłu z marketami.
0 0
"POLOmarket to polska sieć supermarketów" nie zgadł bym, zawsze po wizycie w POLOmarkecie mam wrażenie, że to ukraińska firma.
0 0
potwierdzam, sami ukraińcy.
0 0
Wspaniała sprawa dla Borzykowa , ścieżką rowerową tylko 2, 5 km.
0 0
Przeszkadzają ci Ukraińcy w naszych sklepach , a nie pomyślałeś o tym , że setki a może z tysiąc ludzi z twojej gminy pracuje na zachodzie.
0 0
Gdyby było takie samo poodejście dla Polaków na zachodzie? Ludzie mają biedę i zapiepszają w Polsce za grosze. Niech ich praca będzie szanowana.Nasi nie chcą płacić więcej i zatykają braki Ukraińcami.
0 0
Jak znów kłamią ? Nie będzie niczego...
0 0
Żyje się po to aby dobże zjeść. CZEŚĆ GŻMOTY ! Właśnie wróciliśmy z żonom, naszym wypasionym BMW za 137 tysięcy złoty ze śniadanka w eskluzywnej hotelowej restałracji. Ja zjadłem farfale ze szparagami stryskanymi limonką (dla niekumatych - to drogie zielone egzotyczne jajkowate warzywo) i wędzonym łososiem (dla niekumatych - to ryba, której kawior kosztuje 15 tysięcy złoty za 10 gramów) za 387 złoty, a żona jak zwykle ryby - Jambalaje z owocami morza za 139 złoty i szaszłyk ze skrzydlicy i mauży za 372 złoty oraz jajecznicę z 15 ekologicznych jajek z pierwszego tłoczenia na szynce parmezańskiej stryskane ketszupem i majonezem. Do tego wypiła dwa lampiony ekwadorskiego wina za 88 złoty, jeszcze napiwek 20 złoty - ot i takie śniadanko za ponad 2 tysiące złoty. Nooo ale ja kochani żygam kasą, no po prostu żygam kasą. A jak Wasze śniadanie - no niech zgadnę - pociumkaliście dżemik z mirabelek ?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz