Zamknij
REKLAMA

Społeczne i gospodarcze skutki pandemii będą odczuwane latami

14.54, 03.10.2022 PAP Aktualizacja: 14.58, 03.10.2022
Skomentuj PAP
REKLAMA

Skutki pandemii COVID-19 będą odczuwane latami. Ich zwalczanie może wymagać większych wysiłków i nakładów niż walka z nią samą - wynika z "Raportu o zdrowiu Polaków. Diagnoza po pandemii COVID-19", który powstał z inicjatywy TUW Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych.

Autorzy raportu stwierdzili, że podejmowane w kraju środki przeciwdziałania szerzeniu się epidemii niosły za sobą koszty społeczne i gospodarcze, które wiązały się z niepewnością zatrudnienia i możliwości utrzymania siebie i bliskich.

"W trudnej sytuacji znaleźli się zwłaszcza pracownicy sektora usług, którego działalność została podczas lockdownu ograniczona. Dotknęły ich zwolnienia z pracy i obniżki wynagrodzeń. W wielu rodzinach zamknięcie szkół wymagało od dorosłych zapewnienia opieki nad dziećmi" - dodali.

Zastrzegli, że drastyczne i nagłe ograniczenie codziennego funkcjonowania oraz kontaktów zawodowych i osobistych - z przyjaciółmi i rodziną, niepokój o zdrowie swoje i bliskich sprawiły, że Polacy zaczęli skarżyć się na niepokój i zaburzenia nastroju.

Poinformowali, że w sondażu Kantar Polska z wiosny 2021 r. aż 71 proc. badanych deklarowało wzrost poziomu stresu, lęku i niepokoju, który był spowodowany głównie obawą przed zakażeniem (swoim i bliskich) oraz niepewnością jutra i groźbą utratą pracy.

"Liczba udanych i nieudanych prób samobójczych, która jeszcze w pierwszym roku pandemii, 2020 r., utrzymała się na podobnym jak rok wcześniej poziomie, w 2021 r. wzrosła rok do roku o prawie 15 proc. Jak wynika z danych Komendy Głównej Policji, najwięcej było ich wśród 30- i 40-latków - prawie 5500, czyli niemal 40 proc. ogólnej liczby, ale ich wzrost (o 12 proc.) był niższy od średniej. Drastycznie zwiększyła się natomiast liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży" - czytamy w raporcie.

Według autorów ograniczenie kontaktów społecznych najbardziej wpłynęło na seniorów. "23 proc. mieszkańców UE w wieku 80+ odczuwało częściej niż przed wybuchem pandemii smutek lub depresję. Dodatkowo, jedna trzecia latem 2020 r. praktycznie nie wychodziła z domu" - wynika z badania Eurofund z wiosny 2021 r.

Rygory pandemii, polegające na zakazie odwiedzin, dotknęły pacjentów szpitali oraz podopiecznych placówek rehabilitacyjnych i opiekuńczych, a więc osób, którym bezpośredni kontakt z bliskimi osobami jest szczególnie potrzebny. Jak alarmowali lekarze, wielokrotnie wiązało się to z pogorszeniem ogólnego stanu zdrowia, gorszym przebiegiem leczenia neurologicznego oraz narastaniem problemów psychicznych, w tym głównie depresji.

W badaniu "Kondycja serc Polaków we czasie pandemii COVID-19", przeprowadzonym przez Kantar Polska wiosną 2021 r., 48 proc. ankietowanych deklarowało, że w okresie pandemii zmniejszyła swoją aktywność fizyczną. Co czwarty (24 proc.) przyznał, że w tym czasie zwiększyła się jego masa ciała.

Autorzy raportu poinformowali, że w związku z pandemią ograniczeniu uległ również dostęp do świadczeń zdrowotnych. 70 proc. badanych, którzy chcieli skorzystać z porady specjalisty, deklarowało, że ich wizyta została przełożona albo odwołana. W przypadku wizyt u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej albo internisty podobna sytuacja spotkała 57 proc. zainteresowanych poradą (24 proc. ogółu badanych). "Jednocześnie prawie co trzeci badany sam zrezygnował z wizyty u lekarza specjalisty, choć był taką poradą zainteresowany" - napisali.

"Nowością, która w dobie pandemii w spektakularny sposób wkroczyła w obszar zdrowia, stały się teleporady. Zdecydowana większość Polaków zetknęła się z nimi po raz pierwszy, jednak sytuacja - a więc związane z pandemią restrykcje i ograniczenia - wymusiła masowe korzystanie z tej formy usług zdrowotnych" - dodali.

Poinformowali, że w 2020 r. w formie teleporady udzielono 36,4 proc. porad lekarskich w podstawowej opiece zdrowotnej. Ich liczba sięgnęła 56,8 mln.

"Konsekwencją pandemii, oprócz jej bezpośrednich i nieodwracanych skutków, jak zgony i spadek długości życia, jest zakłócenie funkcjonowania systemu ochrony zdrowia. Niezaspokojone z tego powodu potrzeby zdrowotne Polaków są długiem, który obciąża wszystkich, choć nikt go dobrowolnie nie zaciąga" - ocenili autorzy raportu.

Według danych GUS liczba zgonów, których przyczyną był koronawirus, wyniosła w 2020 r. prawie 41,5 tys., co stanowiło niespełna 9 proc. wszystkich zgonów. W 2021 r. zwiększyła się ponad dwukrotnie, osiągając ponad 91 tys., a więc przeszło 18 proc. ogólnej liczby.

"Zjawisko nadumieralności dotyczyło przede wszystkim osób starszych. Według Ministerstwa Zdrowia zgony w grupie wieku 60+ stanowiły 94 proc. wszystkich przypadków nadmiernej umieralności w Polsce" - zaznaczyli.

Według autorów, ostatnim problemem były zgłaszane przez część pacjentów powikłania po przebyciu COVID-19. "Amerykańska agencja rządowa, Centers for Disease Control and Prevention (CDC), oszacowała w badaniach z 2022 r., że problemy zdrowotne będące następstwem zakażenia wirusem SARS-CoV-2 występują u co czwartej osoby w wieku powyżej 65 lat i u co piątej wieku od 18 do 64 lat" - czytamy w raporcie.

Autorkami "Raportu o zdrowiu Polaków. Diagnoza po pandemii COVID-19" są prof. dr hab. n. med. Aneta Nitsch-Osuch i dr n. med. Katarzyna Lewtak. Raport powstał pod merytorycznym patronatem Rady Naukowej TUW Polskiego Zakładu Ubezpieczeń Wzajemnych, której przewodniczy prof. dr hab. n. med. Mirosław Wielgoś.

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

AmadeuszAmadeusz

5 2

Money pl. ceny ropy wystrzeliły w górę 15:46, 03.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bzdura bzdura

9 2

Kto tym kreci?? Covid, Wojna Putina, cukier którego nie było a jest teraz wszędzie ! Węgiel znikający po 3600 zł za tonę! Hallo o co tu w tym wszystkim chodzi? ? kto kręci interesy życia??? Dlaczego ten niby Rząd tak chętnie dał po 3 tys zł na zakup opału??? Większości przypadków to jest zmowa i robienie pieniędzy! Z chwile ropa będzie po 10 zł i więcej bo jest wojna w Ukrainie a na świecie jest nadprodukcja ropy! Tu 500+ , 14-stka, tu 15-stka ale prąd pójdzie 4 x w górę! Węgiel był po 800 zł dzis jak jest to normalna cena 3700 zł ! Coś tu nie gra! 19:33, 03.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Turysta111Turysta111

2 1

O Klausie Schwabie słyszałeś? 22:52, 03.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AmadeuszAmadeusz

2 1

Portal WP- Turcja zwróciła się do Rosji o odroczenie płatności za gaz do 2024r. Jaki wniosek- bankrut 06:25, 04.10.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%