W poniedziałek 10 lipca zmarł ks. Henryk Ląg. Uroczystości pogrzebowe odbędą się 15 lipca we Wrześni.
Ksiądz Henryk Ląg urodził się 20 lutego 1949 roku we Wrześni. Ukończył tam Szkołę Podstawową i Liceum Ogólnokształcące. W 1967 roku wstąpił do gnieźnieńskiego seminarium duchownego.
Święcenia kapłańskie przyjął 9 czerwca 1973 roku z rąk kard. Stefana Wyszyńskiego. Jako neoprezbiter został skierowany do pracy w parafii pw. św. Doroty w Rogowie. Następnie był wikariuszem: w Toruniu (1974-1975), w parafii pw. św. Jakuba Większego w Barcinie (1975-1976), w parafii pw. Świętego Krzyża we Wrześni (1976-1982), w parafii pw. św. Marcina w Dziekanowicach (1982), w parafii w Dąbrówce Kościelnej (1982-1985), w parafii pw. św. Kazimierza Królewicza we Wrześni (1985-1989), w parafii pw. św. Wawrzyńca w Gnieźnie (1989-1991), w parafii pw. św. Wawrzyńca w Nakle (1991-1995) oraz w parafii pw. św. Jadwigi Królowej w Inowrocławiu (1995-1996). W 1996 roku został mianowany proboszczem parafii pw. św. Małgorzaty w Chojnie (1996-2001). W 2001 roku mianowany proboszczem parafii w Kościeszkach, gdzie posługiwał do chwili śmierci.
Wprowadzenie trumny z ciałem śp. ks. Henryka Ląga odbędzie się w piątek 14 lipca o godzinie 15.00 w parafii w Kościeszkach. Uroczystości pogrzebowe odbędą się w sobotę 15 lipca w parafii pw. św. Jadwigi Królowej we Wrześni. Msza św. pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity poznańskiego abp. Stanisława Gądeckiego rozpocznie się o godz. 11.00. Zmarły spocznie na cmentarzu parafialnym przy ul. Gnieźnieńskiej.
Fot. PałukiTv.pl
1 0
I to jest informacja z tych co to "najważniejsze są".
Po drodze - wcześniej i teraz - zmarły/umierają dziesiątki tysięcy ludzi. Tyle że nie miały tytułów kapłańskich. Ale czy przez to nie są godne wspomnienia? Czy w czymś ustępują temu kapłanowi? Założyć należy że nie. Dlaczego więc takim "wydarzeniem" jest śmierć katolickiego kapłana - normalnego człowieka noszącego koloratkę? Nie twierdzę że był zły, wynaturzony, etc. - nie. Nie atakuję go jako człowieka bo nawet go nie znałem jako człowieka. Pytam tylko czy gdyby tej koloratki nie nosił, to czy też jego śmierć byłaby wydarzeniem medialnym?
0 0
załóż swoją prywatną gazetę i sobie pisz co chcesz. obsesja twoja to już tylko problem dla psychoterapeuty
0 0
Nie znales Go wiec sie nie wypowiadaj!
0 0
Piotruś, ów ksiądz był w jakimś sensie osobą publiczną, służył ludziom itp. Tak to różnica, której nie dostrzegasz. Gdy zmarła Poseł Poślednia, również pisały o tym media. Jak i w wielu innych przypadkach kiedy odchodziła z tego świata osoba publiczna. Mam nadzieję, że teraz już pojmiesz, zasadniczą różnicę, która nie ma nic wspólnego z byciem lepszym czy gorszym...
0 0
[*] ????????????????????
0 0
"Co roku rosną wydatki na Fundusz Kościelny. Jednak pomysł jego likwidacji porzuciła nawet Platforma – pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita".
145,3 mln zł – to kwota, jaką w 2016 roku przeznaczono na Fundusz Kościelny. Taka suma znalazła się w analizie NIK z wykonania budżetu państwa w części dotyczącej wyznań i mniejszości, do której dotarła "Rzeczpospolita"."
Obs - masz rację: ksiądz to "osoba publiczna" - a raczej celebryta w koloratce.
0 0
To był pazerny człowiek na pieniądze. W czasie kolędy nie kolęda się liczyła tylko KOPERTA. Uszczypliwy ten człowiek był do parafian często bardzo nie miły gdy parafian miał do niego jakąś sprawę. A co miał za uszami każdy wie jedni więcej wiedzą jedni mniej ale jednak. Choroba go w końcu wykończyła i dobrze...
0 0
Czyli jednak nie był taki "święty"... Wiem wiem - o zmarłych mówi się dobrze albo wcale, ale skoro tak to może rzeczywiście niespecjalnie jest sens żeby go źle wspominać?
0 0
Jaka mendą trzeba być, żeby w chwili gdy człowiek leży na katafalku i jeszcze nie ostygł, wypisywać o nim takie rzeczy (nawet, jeśli by były prawdą)? Nikt, palancie, ci nie powiedział, że o zmarłych mówi się dobrze albo się milczy? To podstawa wszystkiego w tym kręgu cywilizacyjnym i przyjmij to do wiadomości, nawet jeśli jesteś buszmenem!
0 0
XYZ... ma racje dużo ludzi miało z tym "Księdzem" na pieńku. Tylko ci którzy lizali mu 4 litery to mieli odrobek w postaci przyłóż do rany. Może teraz dadzą lepszego Księdza tego nie szkoda wcale... Tylko kretyni go teraz wybielają...
1 0
Popieram wypowiedz qwerty menda z niego była i tyle w temacie
1 0
Do ABC moim zdaniem lepiej o zmarłym napisać gorzką prawdę niż słodko kłamać to akurat prawda ksiądz z powołania to z niego nie był chytry na siano nie przyjemny typ cwaniak do piekła windą zjechał pewnie już za swoje występki na tym świecie :-D
0 0
Ks.Henryk Tomczyk był wspaniałym z powołania kapłanem.Odszedł z pewnością do Pana.
0 0
Mam wrażenie,że część tych komentarzy pisała ta sama osoba (widać to po składni i braku znaków interpunkcyjnych). Może zamiast hejtować, odmówcie modlitwę za jego duszę. Bóg go będzie sądził, nie my...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz