Świętowanie trzeba było odłożyć. Odbyła się msza święta i uroczyste odsłonięcie tablicy pamiątkowej.
[[reklama1]]
[[reklama2]]
W sobotę 15 sierpnia w kościele pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Opatówku zorganizowano dożynki parafialne połączone z uroczystością 950-lecia Opatówka i pobliskiej Chociczki. Eucharystię odprawił ks. prof. UAM dr hab. Andrzej Bohdanowicz, były proboszcz parafii w Opatówku. Homilię wygłosił z kolei ks. Bartłomiej Blat. Kapłan pochodzący z Opatówka jest obecnie wikariuszem w parafii pw. św. Mikołaja i św. Konstancji w Gniewkowie (woj. kujawsko-pomorskie). W uroczystej mszy świętej wzięli też udział Rycerze Kolumna z Opatówka i Witkowa.
W rolę starostów tegorocznych dożynek wcielili się gospodarze Opatówka i Chociczki, czyli Dominika Kujawa i Piotr Wesołowski. Po eucharystii przed drewnianą świątynią nastąpiło odsłonięcie pamiątkowej tablicy nawiązującej do uroczystości. Poza ks. Andrzejem Bohdanowiczem uczynił to burmistrz Karol Balicki. Nieco wcześniej ks. Konstanty Mrozek, obecny proboszcz parafii, przypomniał o pochodzeniu Opatówka i odczytał napis zawarty na tablicy. Uroczystość została zakończona odśpiewaniem pieśni "Boże coś Polskę".
W tym roku ze względu na wciąż trwającą pandemię koronawirusa zabrakło tradycyjnego spotkania w ogrodach proboszczowskich. Dodajmy, że w planach tegorocznego 950-lecia Opatówka było też m.in. wydanie folderu o historii Opatówka i konkursów okolicznościowych dla uczniów szkoły w Zasutowie. Udało się jedynie wykonać i odsłonić wspomnianą już tablicę. Dodajmy też, że wcześniej parafia wydała okolicznościowy kalendarz nawiązujący do historii miejscowości. Wykorzystano w niej fragmenty pracy "Historia parafii pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Opatówku (1937-2004)" wykonanej przez Jakuba Mrozka.
Warto jednak wspomnieć, że w przypadku 950-lecia Opatówka, wcale nie mamy do czynienia z pierwszą wzmianką o tej miejscowości w 1070 r. Jak mówi Sebastian Mazurkiewicz, dyrektor Muzeum Regionalnego im. Dzieci Wrzesińskich, mamy do czynienia z tzw. interpretacją retrogresywną. Oznacza to, że pierwsza wzmianka pojawiła się później i na tej podstawie można określić jej wcześniejsze losy.
Tak było z Opatówkiem, które jest wzmiankowane w 1258 r. Wtedy to pojawia się dokument wspominający o akcie fundacyjnym z 1181 r. wystawionym przez Bolesława Pobożnego. Wspomniano o beneficjach, które stały się własnością benedyktyńskiego klasztoru w Lubiniu, czyli „Psachovo et Opathovo” (dzisiejsze Psary i Opatówko).
Biorąc pod uwagę, że właśnie ok. 1070 r. powstawał wspomniany klasztor, można przypuszczać, że już wtedy istniało Opatówko (mogła to być nazwa Osiek lub Opathovo). Do takich wniosków już kilkadziesiąt lat temu doszedł ks. Stanisław Kozierowski w dziele „Badania nazw topograficznych starej Wielkopolski”. Co ciekawe, naukowiec był związany z pobliską Winną Górą (pow. średzki).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz