Zamknij

Rosyjska propaganda stara się skłócić Polaków i Ukraińców

09:36, 18.05.2022 | PAP
Skomentuj PAP
REKLAMA

– Kwestie w relacjach polsko-ukraińskich, szczególnie zaszłości historyczne, są chętnie wykorzystywane przez rosyjską propagandę w celu skłócenia Polaków i Ukraińców – oceniła w rozmowie z PAP Katarzyna Chawryło, ekspertka warszawskiego Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW). Dodała, że propagandyści Kremla starają się z negatywnym przekazem o uchodźcach dotrzeć do wszystkich krajów UE.

Tzw. fabryki trolli sięgają też i będą sięgać w najbliższych miesiącach po treści ukazujące w negatywnym świetle ukraińskich uchodźców w Polsce - dodała.

– Eksploatowanie wątków dotyczących obywateli Ukrainy uciekających na Zachód ma szerszy wymiar i nie jest związane tylko z Polską. Propagandyści starają się dotrzeć do społeczeństw w krajach UE, rozpowszechniając treści, z których miałoby wynikać, że uchodźcy są źródłem zagrożenia. Ma to doprowadzić do sytuacji, że uchodźcy będą niemile widziani. Obecna sytuacja powoduje, że retoryka wymierzona w uchodźców to ważny element w kremlowskim przekazie dezinformacyjnym. Jego nadrzędnym celem jest zminimalizowanie wsparcia Zachodu dla Ukrainy – podkreśliła Chawryło.

W ocenie analityczki rosyjskie tzw. fabryki trolli (kontrolowane przez państwo firmy zajmujące się publikowaniem propagandowych treści w Internecie, głównie na forach i w sieciach społecznościowych ) wciąż zatrudniają nowe osoby, co wskazuje na intensyfikację działań Kremla w sferze walki informacyjnej.

Ekspertka podkreśliła, że długoletnie inwestowanie przez Kreml w przychylne środowiska eksperckie i medialne na Zachodzie nie przynosi obecnie zakładanych efektów.

– Wojna z Ukrainą zupełnie zmieniła sytuację, wręcz wywróciła ją do góry nogami. Po pierwsze, skala i brutalność rosyjskich zbrodni na cywilach na Ukrainie są oczywiste i trudne do obrony. Po drugie, sankcje UE i USA wymierzone w rosyjskie media, skutkujące ograniczeniem ich nadawania w krajach Zachodu, znacznie zmniejszyły zakres oddziaływanie propagandy. Jeśli chodzi o państwa europejskie, rosyjska narracja przebija się jednak w sposób znaczący na Węgrzech i w Serbii, częściowo też w Niemczech – oceniła Chawryło.

Rozmówczyni zwróciła przy tym uwagę na "użyteczność" niektórych zachodnich dziennikarzy w reżimowym przekazie rosyjskiej telewizji.

– Kreml organizuje dla takich osób wyjazdy studyjne na tereny okupowane, np. do Mariupola. W ostatnim czasie brali w nich udział m.in. dziennikarze z Niemiec i Francji, co relacjonowała rosyjska telewizja. Są to przedstawiciele niszowych mediów, lecz ich obecność wystarczy, by w kremlowskiej telewizji zbudować propagandowy przekaz o "obiektywnych zachodnich reporterach, dążących do prawdy, mimo panującej na Zachodzie cenzury" – powiedziała analityczka.

Według ekspertki warszawskiego ośrodka opublikowane w ostatnich dniach badanie rosyjskiej opinii publicznej, przeprowadzone przez międzynarodową firmę GroupM i ukazujące spadek zaufania Rosjan do państwowej telewizji, nie powinno być traktowane jako reprezentatywne.

– Badanie było wartościowe, ponieważ potwierdziło trend widoczny od lat – telewizja pozostaje dla Rosjan głównym źródłem informacji, ale zaufanie do niej maleje. W tej ankiecie wzięli jednak udział wyłącznie respondenci z dużych miast, liczących powyżej 100 tys. mieszkańców, dlatego wyniki nie mogą być traktowane jako miarodajne. Na rosyjskiej prowincji, gdzie Putin cieszy się największym poparciem, telewizja odgrywa dużą większą rolę, niż w ośrodkach miejskich – tłumaczyła analityczka.

Chawryło odniosła się również do propagandowej "osłony" rosyjskich działań na okupowanych terenach wschodniej i południowej Ukrainy.

– Najeźdźcy nie rozpowszechniają tam żadnego subtelnego przekazu, ale stawiają na rozwiązania stricte siłowe, aby zastraszyć mieszkańców. W ten schemat wpisuje się m.in. wyłączanie ukraińskiej telewizji i zastępowanie jej programami rosyjskimi, a także niszczenie dostępu do ukraińskich połączeń internetowych i sieci komórkowych. Agresor wykorzystuje każdą okazję, by docierać do mieszkańców z "odpowiednimi" prorosyjskimi treściami, np. pojawiają się doniesienia o rozdawaniu "Komsomolskiej prawdy" (dziennika publikującego propagandowe treści) razem z pomocą humanitarną – podkreśliła ekspertka OSW.

Ośrodek Studiów Wschodnich, założony w 1990 roku z inicjatywy Marka Karpia, jest jednym z wiodących think tanków w Europie Środkowej. OSW kieruje od 2016 roku dr Adam Eberhardt.

(PAP)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (8)

Jancio WodnikJancio Wodnik

13 4

Myślę, że do skłucenia Polaków i Ukrainców przyczynia się również polityka prowadzona przez nasze Państwo. Oddawanie wszystkiego co się da, czasami czegoś z czego nie możemy skorzystać my sami. Rozumien i jestem jak najbardziej za udzielaniem pomocy, bardzo wspóczuję Ukraincom i nigdy nie chciałbym przeżywać tego co oni. Ale czy Ci Ukraincy żądają od nas aż tylu benefitów co my im na siłę wciskamy (pierszeństwo w kolejkach w urzędach, do lekarzy, darmowe usługi itd.) Oni poprostu chcą się u nas schronić, podjąć pracę, wynająć po jakimś czasie mieszkanie. Oczywiście dużo jest hejtu typu"Pani z Ukrainy nie chciała po sobie sprzątać itd." Łapiuą się zazwyczaj na to młodzi z instagrama i facebooka. Odsoba anlizująca i myśląca do tego wszystkiego podchodzi zawsze z dystansem. 11:51, 18.05.2022

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

NieNie

2 4

" skłUcaj " ! 15:14, 18.05.2022


rokeroke

14 5

co Ukraińcy sądzą o Polsce i Polakach pokazało głosowanie w Eurowizji . nawet jednego złamanego głosu na polskiego artystę :( 12:33, 18.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JajajaJajaja

12 4

Mówienie prawdy to sianie propagandy? 13:13, 18.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jajkojajko

8 1

Jeden pan będąc w Kijowie z oficjalna wizytą państwową oberwał jakiem od młodego Ukraińca. Kto tego młodego Ukraińca tak wychował. 13:22, 18.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

GregGreg

8 4

Rosjanie , Ukraincy, Białorusini , to bracia mówią tym samym językiem, komu zależało żeby ich skłócić . 21:36, 18.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Rycie bani za 0,50 gRycie bani za 0,50 g

6 3

Spory udział w tym mają lokalne periodyki! Ze swoimi genialnymi dziennikarzami wklejkowymi! 🤣🤣🤣🤣🤣 cdn🤣 21:27, 19.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

OdpowiadamOdpowiadam

1 5

Rosjanie 12:25, 21.05.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%