W miniony weekend wrzesińscy policjanci zatrzymali dwóch kierowców prowadzących pojazdy pod wpływem alkoholu. W jednym z przypadków kluczową rolę odegrał świadek, który uniemożliwił dalszą jazdę nietrzeźwemu mężczyźnie, wyciągając kluczyki ze stacyjki.
Do pierwszego zdarzenia doszło 21 marca przed północą w Miłosławiu. Kierujący Fordem C-Max uderzył w barierki na ul. Plac Wiosny Ludów, po czym odjechał z miejsca zdarzenia. Niedługo później został zauważony przez policjantów ruchu drogowego i zatrzymany na ul. Sienkiewicza.
Druga interwencja miała miejsce 22 marca około godziny 1:00. Dyżurny wrzesińskiej komendy otrzymał zgłoszenie o kierowcy, którego styl jazdy wskazywał na stan nietrzeźwości – pojazd poruszał się od jednej krawędzi jezdni do drugiej, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Podróż kierowcy Nissana Micra zakończyła się w Białężycach. Mężczyzna zatrzymał się na środku drogi, po czym wysiadł z auta. W tym momencie świadek zdarzenia zabrał kluczyki ze stacyjki, uniemożliwiając mu dalszą jazdę, a następnie przekazał je policjantom.
Badanie alkomatem wykazało, że obaj kierowcy – w wieku 23 i 27 lat – mieli ponad 1,7 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali ich prawa jazdy, a pojazdy zostały odholowane na policyjny parking.
Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
1 0
od "grożenia " do odsiadki daleka droga, a po drodze kilka aktywnych zakazów.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu wrzesnia.info.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz