W czwartek wieczorem (8 stycznia) kierowcy zauważyli psa wbiegającego wprost pod nadjeżdżające auta. Zwierzę było zdezorientowane i – jak się później okazało – częściowo niewidome, co czyniło sytuację skrajnie niebezpieczną.
Na miejscu szybko pojawił się patrol, a w akcję włączył się także jeden z przejeżdżających kierowców. Psa udało się bezpiecznie złapać i zabezpieczyć.
Czworonóg trafił pod opiekę gabinetu weterynaryjnego Vetika w Niepruszewie, gdzie otrzymał pomoc, jedzenie i schronienie. Trwają poszukiwania właściciela.
Porzucenie zwierzęcia jest w Polsce przestępstwem i może skończyć się więzieniem. Ta historia zakończyła się dobrze, ale tylko dzięki ludzkiej czujności i empatii.

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz