Zamknij

Muzeum staroci w „szóstce"

09:53, 23.09.2021 | W.K
Skomentuj
REKLAMA

W Samorządowej Szkole Podstawowej nr 6 powstaje wyjątkowe miejsce. Przy okazji remontów przeprowadzanych w szkole, w budynku przy ul. Słowackiego zostanie odnowione pomieszczenie, w którym znajdowała się szatnia. Powstanie w nim muzeum pod nazwą Starociarnia.

– Muzeum szkolne to projekt pomieszczenia, w którym zarówno dzieci, młodzież, jak i społeczność lokalna może zobaczyć minione lata zaklęte w przedmiotach użytkowych przed rewolucją technologiczną. Starociarnia ma uzmysłowić młodym pokoleniom, jak bardzo zmieniły się przedmioty otaczające ludzi w ich codziennym życiu – mówi o idei przedsięwzięcia dyrektor szkoły Dariusz Andrzejewski.

Pomysłodawczynią projektu jest nauczycielka Elżbieta Górczyńska. Usłyszawszy od uczniów pytanie: „Co to jest żyletka?”, stwierdziła, że dzieciom brakuje strychu ze skarbami i gadżetami, którymi bawili się w dzieciństwie obecni 50- i 60-latkowie. Nauczycielka postanowiła zorganizować taki strych w szkolnej piwnicy.

– Na razie w szkole trwają inne remonty, dlatego Starociarnia na pewno jeszcze nie będzie funkcjonowała. Chciałabym, żeby muzeum zaczęło działać w grudniu – zdradza Elżbieta Górczyńska.

Na tym etapie prac szkoła nie podaje dokładnej daty otwarcia. Gdy tylko „strych” w SSP nr 6 rozpocznie działalność, poinformujemy o tym na łamach gazety.

Ale co właściwie znajdzie się w Starociarni? Głównie przedmioty użytkowe i gospodarstwa domowego, a także różnego rodzaju bibeloty.

– Najstarszym z już zgromadzonych eksponatów są eleganckie, ale bardzo zniszczone posrebrzane sztućce, z XVII lub XVIII wieku. Mamy rower Junak. W kolekcji brakuje roweru Wigry 3. Mamy też franie i wirówki, wśród zebranych rzeczy jest cynowa wanna i gramofony – wymienia Elżbieta Górczyńska. – Przeważnie przedmioty pochodzą z okresu PRL – dodaje.

Kwestia odwiedzania Starociarni przez osoby spoza szkoły jest jeszcze dopracowywana. Pomysłodawczyni przedsięwzięcia chciałaby, aby do muzeum mogły przychodzić również dzieci z innych szkół. Najprawdopodobniej zostaną wyznaczone godziny lub dzień tygodnia, w którym będzie to możliwe.

Szkole można pomóc w zbieraniu eksponatów. Jeśli mamy coś, co chcielibyśmy oddać do muzeum, należy zgłosić się do sekretariatu SSP nr 6.

Elżbieta Górczyńska chciałaby też nadać pomieszczeniu odpowiedni klimat – poprzez wymalowanie ścian we wzory jak za dawnych czasów. W związku z tym poszukiwany jest specjalny wałek malarski do wzorków. Kto posiada ten archaiczny przyrząd, może zgłosić to „szóstce” i oddać lub wypożyczyć go Starociarni.

Fot. SSP 6

(W.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (1)

AleAle

6 1

ktoś tu oderwany jest od rzeczywistości, wałki dawno wróciły na salony i są dostępne wszędzie, tak samo jak żyletka nigdy nie zginęła, a od paru lat ma się jeszcze lepiej dzięki barberom. Brak wiedzy uczniów raczej jest z innej przyczyny. 14:19, 23.09.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%