Zamknij

Wrześnianin chciałby stworzyć muzeum PRL-u. Zbiory już są!

13:15, 04.04.2021 | J.G
Skomentuj
REKLAMA

Łukasz Ludwiczak z Wrześni zamienił skrytkę swojego mieszkania w pokój dzienny rodem z serialu „Alternatywy 4”. Wszystko dzięki wspomnieniom z dzieciństwa i kolekcjonerskiej pasji.

Pan Łukasz na co dzień jest kierownikiem Przychodni Lekarza Rodzinnego „Na Zdrowie” w Sulęcinku. Po godzinach wyszukuje na portalach aukcyjnych sprzęty domowe z okresu PRL-u. Jego kolekcja wystarczyłaby na urządzenie mieszkania, które 50 lat temu było marzeniem młodej rodziny.

Ta pasja jest związana ze wspomnieniami. Sprzęty, które Łukasz Ludwiczak zbiera, pamięta z rodzinnego domu. Stanowiły typowe wyposażenie polskich mieszkań.

– Urodziłem się w dobie późnego PRL-u i wspominam tamte czasy, moje dzieciństwo, z ogromnym sentymentem – mówi.

Pierwszym przedmiotem w jego kolekcji był stetoskop lekarski z lat 70. XX wieku. Kupił go na pchlim targu w Poznaniu z myślą o wystroju swojej przychodni.

Na początku zbierał tylko przedmioty związane z farmacją i medycyną. Aż kiedyś trafił na aukcję z „nową-starą” pralką Franią. Nieużywana, w idealnym stanie. Takiej okazji nie mógł przegapić! I tak poszło.

Obecnie w jego kolekcji znajdują się m.in.: pralka automatyczna Polar (jeszcze ze śrubami zabezpieczającymi), trzy odkurzacze Predom Zelmer, telewizor Unitra, magnetofon kasetowy, młynki udarowe do kawy, suszarki, lodówki, wentylatory, maszyny do szycia i pisania, telefony stacjonarne i cała masa innych przedmiotów. Ma też banknoty oraz kartki na mięso i wódkę.

Zbiory zajmują przedsionek przychodni w Sulęcinku oraz skrytkę lokatorską mieszkania, w której pan Łukasz urządził PRL-owski pokój dzienny.

Kupuje tylko nieużywane sprzęty z oryginalnym opakowaniem, instrukcją obsługi, kartą gwarancyjną lub dowodem zakupu. Wiele z nich to zalegające na strychach zdublowane prezenty ślubne.

Kolekcjonerska moda na PRL, którą można zaobserwować w ostatnich latach, według niego wiąże się ze wzrostem cen za stare sprzęty. Za Franię, którą kupił za 600 zł, pewien kolekcjoner oferuje mu obecnie 3 tys. zł. Najcenniejsze są jednak filmowe pamiątki.

– Najwięcej kosztowały mnie oryginalne plakaty. To jedyne pozostałe egzemplarze z filmów: „Och, Karol”, „Kogel mogel”, „Vabank”, „Sami swoi” „Halo Szpicbródka” i „Motylem jestem, czyli romans czterdziestolatka”, który promowała Irena Jarocka. Teraz czekam, aż antykwariat opuści cenę „Seksmisji”. Obecnie chcą cztery tysiące – mówi wrzesiński kolekcjoner.

Kilka tysięcy złotych kosztują też autografy nieżyjących gwiazd, np. Czesława Niemena, Anny Jantar czy Violetty Villas.Przedmioty codziennego użytku to z reguły koszt kilkuset złotych. Z wyjątkiem mebli, które osiągają o wiele wyższe ceny.

Pana Łukasza cieszą reakcje ludzi, którzy oglądają jego wystawę w Sulęcinku. Słyszy często, jak dziadkowie opowiadają wnukom historie ze swojego życia.

– Ludziom brakuje tych czasów. Często przy okazji rozmowy dzielą się swoimi spostrzeżeniami i wniosek z tego taki, że bez internetu, smyczy w postaci telefonu, przestymulowania dostępnością wszystkiego naokoło i zwirtualizowanych relacji żyło się lepiej, spokojniej, wolniej. Mieli więcej czasu dla siebie i prawdopodobnie byli szczęśliwsi – zauważa wrześnianin.

Co zrobi, gdy jego kolekcja przestanie się mieścić w dotychczasowych pomieszczeniach? Tu pojawia się pewne marzenie.

– Może znajdzie się na wrzesińskim rynku lokal pod inwestycję i uda się w nim zrobić małe muzeum życia w PRL-u? Wystawa byłaby cały czas zmieniana. Miło byłoby podzielić swoją pasję, może udostępnić pomieszczenie młodej parze jako plener fotograficzny – mówi kolekcjoner.

Biorąc pod uwagę popularność wystawy z przedmiotami z PRL-u, którą parę lat temu zorganizowało wrzesińskie Muzeum im. Dzieci Wrzesińskich, to mógłby być prawdziwy hit.

Pan Łukasz cały czas uzupełnia swoją kolekcję. Brakuje mu jeszcze m.in. gramofonu czy magnetofonu szpulowego. Wszystkie osoby, które mają w domu nieużywane sprzęty sprzed kilkudziesięciu lat, pasjonat zaprasza do kontaktu na Messengerze.

Fot. Archiwum Łukasza Ludwiczaka

 

(J.G)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (6)

emerytemeryt

2 0

brawo brawo brawo brawo 08:56, 05.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CeluśCeluś

0 3

A ten lokal we Wrześni to chce kupić czy za friko dostać ? 10:15, 05.04.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

PWR84PWR84

0 0

Jest napisane "pod inwestycję" czyli kupić. 15:36, 05.04.2021


po jakie licho po jakie licho

0 2

chce tworzyć muzeum PRL jak obecnie żyjemy w socjalizmie. System podobny tylko znacznie bardziej radykalny. Miliony też będziemy zarabiać... 19:40, 05.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CeluśCeluś

0 0

PWR84- niech zapłaci solidnie to i lokal sie znajdzie. 09:35, 06.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CeluśCeluś

0 0

Lokal jest. Wież ciśnień dworzec PKP we Wrześni. 12:26, 06.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%