Żeby wygrać trzeba być skutecznym

Po raz kolejny piłkarze Orlika po rozegraniu dobrego meczu zeszli z boiska pokonani. Miłosławianie zamiast przesądzić o losach pojedynku do przerwy razili nieskutecznością.

piłka nożna 22:40 21-09-20201 0

W pierwszej połowie meczu rozgrywanego na boisku w Krzymowie gospodarze oddali tylko jeden celny strzał na bramkę Orlika. Miłosławianie mieli natomiast przynajmniej sześć stuprocentowych okazji strzeleckich. Gracze Orlika razili jednak nieskutecznością fatalnie zachowując się w momentach kiedy powinni zdobyć gola. Najlepszych okazji bramkowych w pierwszej części meczu nie udało się wykorzystać Damianowi Szwatowi, Łukaszowi Nowakowi, Mateuszowi Szubie i Radosławowi Szeferowi.

Po przerwie okazało się, że gra długą piłką do przodu na znakomitego napastnika przyniosła miejscowym powodzenie. Gospodarze w identycznych okolicznościach, po uwolnieniu się napastnika od krycia miłosławskich obrońców, zdobyli gole w 55., 61., 65. i 83. min. Przy stanie 0:3 gola dla miłosławian po dośrodkowaniu Macieja Grajka zdobył Marcin Majchrzak. W 90. min po trafieniu piłką w samo okienko bramki Orlika z dystansu gracz Krzymowa ustalił wynik meczu na 5:1.

Orlik Miłosław zagrał w składzie: Pera – Łuczyk, Pętkowski, Jerzykiewicz, Kaźmierczak – Szwat (65. Urbaniak), Kolecki, Grajek (85. Jędraszak), Szefer (75. Majchrzak) – Szuba – Nowak

Klasa okręgowa, Warta Krzymów – Orlik Miłosław 5:1 (0:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

22:40 21-09-2020