Zasiłki za opiekę nad dziećmi opóźnione, bo w ZUS-ie też pracują ludzie

Opóźnienia w wypłacaniu zasiłków opiekuńczych dla rodziców, którzy musieli zastępować dzieciom zamknięte żłobki, przedszkola i szkoły, nie ominęły naszego regionu.

gospodarka 18:55 07-06-20202 8

Zasiłki te wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który w normalnych warunkach miałby maksymalnie 30 dni na ich rozpatrzenie, jednak w czasie epidemii terminy zostały zawieszone na mocy Ustawy o COVID-19. Teraz na wypłatę zasiłku opiekuńczego trzeba czekać nawet dwa miesiące.

– Wszelkie opóźnienia wynikają z dużej liczby złożonych wniosków o świadczenia. W marcu liczba wniosków wzrosła o 46 proc. w stosunku do lutego, w kwietniu o 68 proc. w stosunku do marca i aż o 145 proc. w stosunku do lutego – wyjaśnia Marlena Nowicka, wielkopolska rzeczniczka ZUS-u.

W samym II Oddziale ZUS w Poznaniu, pod który podlega nasz powiat, w kwietniu wpłynęło niemal 12,5 tys. wniosków o zasiłki opiekuńcze, a w maju ponad 11 tys. Na ten wysoki wzrost nakłada się również wzrost absencji pracowników ZUS-u, także związany z epidemią COVID-19.

– Nasi pracownicy także chorują i jak wszyscy rodzice, mają prawo do opieki nad dziećmi podczas zamknięcia przedszkola czy szkoły – zauważa M. Nowicka.

– To oczywiście nie zatrzymuje pracy ZUS-u i wypłaty świadczeń. Zapewniam, że nasi pracownicy dokładają wszelkich starań, by wypłaty zasiłków odbywały się bez zbędnej zwłoki i zapewniam, że pomimo możliwych opóźnień wszystkie należne świadczenia zostaną wypłacone. Prosimy tylko o trochę cierpliwości i wyrozumiałości w tym trudnym dla wszystkich okresie – apeluje rzeczniczka ZUS-u.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

18:55 07-06-2020