- Zapraszam do współpracy - mówi Mariusz Gomulski, nowy dyrektor GOK-u

Rozmawiamy z nowym dyrektorem GOK-u Mariuszem Gomulskim, który funkcje obejmie 11 lutego, ale umowy jeszcze nie podpisał.

kultura 16:42 07-02-20190 5

„WW”: Już w czasie konkursu i po ogłoszeniu wyników był pan niesamowicie hejtowany w internecie. Najdelikatniejszego sformułowania użył Jakub Pera: „Mariusz, człowiek z wazeliny”. Czy był pan zaskoczony?

MARIUSZ GOMULSKI: Byłem zaskoczony ilością komentarzy. Działo się to właściwie od początku grudnia, kiedy ogłoszono konkurs i opinia publiczna dowiedziała się, że startuję. Ograniczyłem wtedy korzystanie z internetu, co wyszło mi na zdrowie. Zacząłem wypracowywać u siebie dystans do tego wszystkiego. Ale zastanawiałem się nad tym, czy nie zrezygnować. Dwa dni chodziłem i rozważałem tę myśl. Nie zdecydowałem się na to. Gdybym nie złożył papierów i nie wystartował w konkursie, myślę, że żałowałbym tego do końca życia. Zaskoczony byłem nie tyle, co pisano w komentarzach, a ile pisano. Wybory dyrektora GOK-u wywołały więcej emocji niż niedawne wybory na wójta i burmistrzów. To nie był hejt niszczący, druzgocący. Moje imię i nazwisko pisane było dużą literą. To, że ktoś pisał, że się nie nadaję, że to była ustawka – miał prawo. Gdy przedstawiliście moją sylwetkę w „WW”, te komentarze nagle ucichły. Nigdy nie chwaliłem się swoim wykształceniem czy dorobkiem zawodowym, więc ludzie mogli tego nie wiedzieć.

Całą rozmowę z nowym dyrektorem GOK-u będzie można przeczytać jutro (8 lutego) na łamach "Wiadomości Wrzesińskich"

Thumb ww biernat

Filip Biernat

16:42 07-02-2019