Z dużej chmury mały deszcz. Po ujawnieniu raportu o stanie oświaty w gminie Kołaczkowo

Dzisiejsza (8 lutego) prezentacja raportu dotyczącego kołaczkowskiej oświaty była kuriozalna. Nikt o nic nie pytał, nikt nie przedstawił swoich propozycji. Można się zastanawiać, po co to było?

oświata 15:14 08-02-20194 14

Stworzenie tego raportu zapowiedziała kilka miesięcy temu wójt Teresa Waszak (PSL). Dokument miał otworzyć dyskusję nad stanem oświaty. Referat oświaty zbierał przez dłuższy czas dane i w końcu przedstawił je na posiedzeniu Komisji Wychowania, Oświaty i Kultury.

W czasie piątkowego spotkania kierownik referatu oświaty Milena Świątek ujawniła informację o liczbie uczniów i oddziałów - stan bieżący i prognozy oraz harmonogram i koszty utrzymania dowozów szkolnych. Radnym zaprezentowano dane, bez jakikolwiek nawet wstępnej analizy (prezentujemy poniżej). 

Techniczny sposób przedstawienia tych informacji pozostawał wiele do życzenia. Beznamiętne odczytywanie z kartki danych, które radni mają przed oczami to masochizm. W niektórych obszarach pracy Rady Gminy w Kołaczkowie obowiązują jeszcze standardy z gromadzkiej rady narodowej. Należy dodać, że na sali były obecne media i dyrektorzy szkół. Wypadałoby, aby także zainteresowani wiedzieli o czym była mowa.

W zakresie głównego tematu komisji - dyskusji prawie nie było. Nieśmiało dopytywała opozycja np. Jerzy Siemiątkowski (KWW Jerzego Wosia) o ukrytych uczniach ze Wszemborza w danych Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Kołaczkowie. Radna Ewa Zgolińska (KWW Jerzego Wosia) zapowiedziała zgłoszenie wniosku o uwzględnieniu uczniów z Gorazdowo w obwodzie szkolnym ZSP w Kołaczkowie. Radny Michał Stefański (PSL) pytał co ze starym autobusem, który stoi zaparkowany przy szkole w Kołaczkowie. – Dzieci pytają czy mogą sobie zrobić w nim domek – mówił radny.

Radny Jerzy Woś w wolnych głosach pytał o odmowę przyjęcia sześcioro pięciolatków do zerówki w Grabowie Królewskim.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem oświatę w gminie Kołaczkowo należy zreformować?

W czasie obrad komisji ujawnił się zaskakujący brak zrozumienia między dyrektorami szkół a Urzędem Gminy w Kołaczkowie w sprawie realizowania drobnych napraw remontowych w szkołach np.wymiana rynien, naprawa dróg dojazdowych etc. Chodziło o to. kto ma to robić referat oświaty, czy dyrektorzy w ramach swoich kompetencji. 

Thumb ww biernat

Filip Biernat

15:14 08-02-2019