Wzmóc modę na Białoruś… Dodajmy otuchy naszym wschodnim braciom!

Pozornie może tchnąć to tanim hucpiarstwem, ale gdy przypomnimy sobie Polskę sprzed 40 lat, gdy „świat wziął nas na języki” i nie szczędząc słów sympatii i podziwu, dodawał nam otuchy, zrozumiemy, jak bardzo potrzebne jest to dziś naszym wschodnim braciom.

Moim zdaniem 07:55 29-08-20204 2

I nie trzeba przy tym oglądać się na zewnątrz – możemy uczynić to w skali lokalnej. Jest z Ziemią Wrzesińską związana białoruska artystka – Anastazja Fietisowa, która przed laty malowała zbiorowy portret miasta i powiatu.

Jej obrazy zdobią niejeden wrzesiński dom. Takich „portretów” w ciągu wielu lat doczekały się m.in. Poznań, Płock, Olsztyn, Lublin czy Gietrzwałd. Przewodnim motywem jej obrazów były anioły, które, wisząc nad dachami domów, nad wieżami ratuszów i kościołów, stanowić miały projekcję szczęścia...

A gdyby dziś tę „dedykację” białoruskiej malarki odwrócić? Gdyby wszystkie miasta, które Anastazja Fietisowa obdarzyła swoją wyobraźnią, jeszcze raz „skrzyknęły się” i wspólnymi siłami stworzyły malarce rodzaj benefisu?

Tutaj nie trzeba zaprzęgać polityki. Wystarczy wiara w stwórczą moc piękna, które zawsze bywa silniejsze niż zaciśnięta pięść...

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

07:55 29-08-2020