Wrześnianka zbiera na rehabilitację. Pomóżmy Paulinie Koralewskiej!

Paulina Koralewska choruje na dziecięce porażenie mózgowe czterokończynowe. Marzy o samodzielności, ale na drodze do niej stoją pieniądze.

Pomagamy 23:20 22-09-20202 0

– Życie z niepełnosprawnością nie oznacza tylko walki z ograniczeniami fizycznymi. Największe bitwy toczy się w głowie. Wraz z upływem lat, gdy przestałam być dzieckiem, które nie rozumie otaczającego go świata, zaczęłam zadawać trudne pytania. Dlaczego los skazał mnie na niepełnosprawność? Dlaczego akurat na mnie? Czy jeszcze będę zdrowa? W chwilach, gdy z zazdrością patrzyłam na moich sprawnych rówieśników, te pytania brzmiały w mojej głowie i nikt nie potrafił na nie odpowiedzieć. Ani rodzice, ani lekarze, ani ja sama... Nie była to zazdrość pochodząca ze złośliwości, ani żalu do świata czy kogokolwiek. Nikomu też źle nie życzyłam. Miałam tylko poczucie, że zostałam pozbawiona beztroskiej młodości… Wszystko, to co dla zdrowych dzieci było codziennością, dla mnie pozostawało w sferze marzeń - zabawa w chowanego, wspinanie się na drzewa, jazda na rowerze… Ktoś odebrał mi prawo do szczęścia i nie chciał mi go oddać… Czy musiało tak być? – opowiada Paulina Koralewska. Ma 27 lat. Jest absolwentką Zespołu Szkół Technicznych i Ogólnokształcących oraz Wydziału Teologicznego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nie przestaje marzyć o tym, że wstanie z wózka, ale bez rehabilitacji to marzenie nigdy się nie spełni.

Zbiórkę można wesprzeć tutaj. Wyznaczony cel to 65 tys. zł. Do tej pory udało się uzbierać niecałe 3,5 proc. tej kwoty.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

23:20 22-09-2020