Września i jej polityczna tonacja. Prawicowa? Lewicowa? Centrowa?

Co dziś oznaczają te pojęcia, które chyba dość mocno oderwały się od swoich pierwotnych znaczeń.

Moim zdaniem 08:55 21-11-202015 30

Gdy przed ćwierćwieczem organizowano u nas prawybory, najpierw parlamentarne, później prezydenckie, dominowała opinia o statystycznej „typowości” Wrześni, takiej niby „Polsce w pigułce”.

Nie było tajemnicą, że na zwycięzców wyznaczeni byli ówcześni spadkobiercy nieboszczki PZPR. Tak też się stało, bo inaczej stać się nie mogło: prawyborczy wynik okazał się samospełniającą przepowiednią.

A Września? Stała się po prostu alibi w tym festynie, będącym skądinąd majstersztykiem ówczesnego politycznego marketingu. Kolejne prawybory odbywały się już w miastach „mniej skażonych” lewicowością – którą to gębę wówczas nam przyprawiono.

A dziś? Świadectwem niefrasobliwości byłby brak refleksji nad tym, co widziała (i ciągle widzi) wrzesińska ulica. Czy widziała lewicowość w nowej postaci? Jeśli tak, to jak ją zdefiniować?

Jaki „duch” zstępuje dziś na młodych ludzi i jakie idee go wyrażają? Czy „kartonowe hasła” posiadają zdolność samoprzekucia na lewicowe „kamienne tablice”...?

Mirosław Jadryszak

nauczyciel, pasjonat fotografii i filmu

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

08:55 21-11-2020