Wrzesińskie złoto Pauliny w katowickiej sztafecie

Na rozgrywanych we Włocławku 96. Lekkoatletycznych Mistrzostwach Polski wrześnianka Paulina Guzowska stanęła na najwyższym stopniu podium. Sukces osiągnęła w barwach AZS AWF Katowice w sztafecie 4x100 m.

lekkoatletyka 07:03 30-08-20202 0

Paulina Guzowska (na zdjęciu z września 2007 trzecia z lewej, jeszcze w gronie swoich koleżanek ze szkolnej sztafety) rekord Wrześni na 100 m poprawiła już w 2018. Wychowanka trenera Andrzeja Pujdaka przez kolejne dwa lata notowała progres, ale zaledwie o 0,12 s na 100 m i 0,02 s na 200 m. Przejście do AZS AWF Katowice przyniosło nadspodziewane efekty. Dla 20-letniej sprinterki rok 2020 okazał się przełomowy. Zimą w czasie halowych mistrzostw Polski wraz z klubową sztafetą 4x200 m wywalczyła seniorskie złoto. Pod koniec lipca w Jeleniej Górze poprawiła życiówkę na setkę aż o 0,4 s (na 11,51 s), co na tym poziomie jest wręcz milowym krokiem. Rozprawiła się też z rekordem miasta na 200 m. Na tym samym mityngu dystans ten pokonała w 24,14 s, czyli o 0,54 s niż rok wcześniej.

Formę potrafiła utrzymać. W miniony wtorek na bieżni stadionu w Chorzowie w czasie Memoriału Janusza Kusocińskiego 100 m pokonała w czasie 11,59 s. Trzy dni później wystartowała w Mistrzostwach Polski Seniorów.

Piątkowy półfinał na 100 m nie specjalnie wyszedł Paulinie. Spóźniła start i musiała gonić rywalki. Ostatecznie awansowała do finału, ale z ósmym czasem (12,00 s, wiatr -1,4 m/s). To spowodowało, że w wieczornym biegu decydującym o przydziale medali musiała biegać na pierwszym, najbardziej nielubianym przez sprinterów torze. Tym razem wrześnianka dobrze wyszła z bloków, a na mecie (11,84 s, -1,3 m/s) zameldowała się na piątej pozycji. Zaledwie 0,03 s – tyle co nic - zabrakło jej do brązowego medalu.

W sobotę przed południem Paulina nie wystartowała na 200 m. Siły zbierała na popołudniową sztafetę 4x100 m. I słusznie. Na pierwszym odcinku pobiegła bardzo dobrze, wyprowadzając na zdecydowane prowadzenie swoją sztafetę. Koleżanki, z Ewą Swobodą na ostatniej zmianie, nie zmarnowały szansy. Złoto stało się faktem.

W mistrzostwach Polski wystartował też inny wrześnianin. Kamil Swancar w barwach AZS AWF Poznań w rzucie młotem nie awansował do finałowej ósemki. Wychowanek trenera Przemysława Pawlaka zajął dziewiąte miejsce wynikiem 58,69. Do finału zabrakło mu ledwie 24 cm.

Niestety, w imprezie nie mógł wystartować Eryk Hampel, były zawodnik trenera Adama Kaczora i ubiegłoroczny brązowy medalista w biegu na 100 m. Nasz najlepszy sprinter jest niestety mocno doświadczany przez kontuzje. W tym sezonie zerwał więzadła krzyżowe, przeszedł operację i powoli wraca do zdrowia.

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

07:03 30-08-2020