Wrzesińskie siatkarki wygrały drugi kolejny mecz po tajbreku. Tym razem w Jankowie Przygodzkim.

W minioną sobotę Orkan w ligowym meczu zdobył dwa punkty. Wywalczył je na Baryczy Janków Przygodzki, czerwonej latarni grupy mistrzowskiej III ligi.

siatkówka 12:32 16-03-20170 0

– Wygrana dopiero po tajbreku z Baryczą ujmy nie przynosi. Wszystkie zespoły grupy mistrzowskiej III ligi prezentują zbliżony poziom. Tu każdy może wygrać z każdym, choć faktycznie nasze ostatnie rywalki uzbierały najmniej punktów – tłumaczy trener Tomasz Bakoś

– W Jankowie Przygodzkim walka była niezwykle zażarta. Przeciwniczki koniecznie chciały uciec z ostatniego miejsca w ligowej tabeli. Po pierwszych trzech setach przegrywaliśmy 1:2, a w czwartym już 14:19. I tu moim dziewczynom należą się słowa uznania. Nie spuściły głowy, nie straciły nadziei, ale wzięły się do odrabiania strat. Gospodynie dogoniliśmy w samej końcówce. Dwie ostatnie piłki też zdobyliśmy i o wszystkim miał zadecydować tajbrek. Zakończył się on klasycznie, wygraną dwoma punktami – cieszy się wrzesiński szkoleniowiec.

Orkan w przedostatniej kolejce sezonu grać będzie z liderem z Kalisza. W ostatniej, także na własnym parkiecie, zmierzy się 1 kwietnia z wiceliderem z poznańskich Rataj.

III liga kobiet: Barycz Janków Przygodzki – Orkan Września 2:3 (26:24, 22:25, 25:20, 23:25, 13:15)

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

12:32 16-03-2017