Wpadki ministerstwa rolnictwa

Zeszłotygodniowy protest rolników w powiecie wrzesińskim to zapowiedź radykalniejszych działań.

Moim zdaniem 10:27 08-02-20190 4

Każdy protest jest formą komunikatu o problemach społecznych i informacją zwrotną na temat percepcji stylu zarządzania przez władzę. Nie ma się co dziwić, że rolnicy się buntują. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi nie wykazuje się ostatnio oszałamiającymi kompetencjami.

Za absolutnie karygodne uznać należy choćby doprowadzenie do tragicznego stanu ekonomicznego i wizerunkowego stadniny koni w Janowie Podlaskim, perły w koronie polskiego rolnictwa i światowej rangi dumy ze sposobu hodowli koni.

Bardzo krytycznie należy też oceniać realizację programu bioasekuracji – zapobiegania rozprzestrzenianiu się ASF. To tylko dwa przykłady sytuacji, w których MRiRW nie reaguje na zdania opinii publicznej, naukowców i specjalistów. Może wreszcie zareaguje na protesty rolników.

Jedna rzecz tylko etycznie niepokoi: marnowanie żywności, bo radykalniejsze działania przyjmują tę postać. Trudno się z tym godzić – wiemy, jakie są społeczne i ekonomiczne koszty produkcji żywności, i że wiele osób na świecie nadal głoduje.

Hanna Mamzer

socjolog, prezes stowarzyszenia Czysta Nekla

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:27 08-02-2019