Wirus jest najgroźniejszy właśnie dla nich. Jak seniorzy radzą sobie z pandemią?

Z jednej strony lęk przed zakażeniem i chorobą, podsycany dodatkowo dramatycznymi informacjami w mediach. Z drugiej – niemożność spotkania się z dziećmi i wnukami mieszkającymi w innym mieście. Sytuacja seniorów jest teraz bardzo trudna.

reportaż 14:30 12-04-20201 5

O to, jak sobie radzą wrzesińscy emeryci, zapytaliśmy trzy panie: Mariannę Okoniewską, przewodniczącą Polskiego Związek Emerytów, Rencistów i Inwalidów we Wrześni, Danutę Torzewską, prezeskę Wrzesińskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku, oraz Stenię Kowalską, uczestniczkę programu telewizyjnego „Sanatorium miłości”.

NIEPOKÓJ O BLISKICH

– Nikt się tego nie spodziewał. To jest trochę taka trzecia wojna światowa – mówi Marianna Okoniewska. – Wszyscy seniorzy właściwie mają jakieś choroby współistniejące. Ja też mam, więc się boję – dodaje.

Członkowie związku często dzwonią do swojej szefowej. – Staram się ich pocieszać w miarę możliwości. Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku uda nam się wyjechać na wycieczkę – stwierdza.

Pani Marianna nie narzeka. – My jako seniorzy nie jesteśmy w najgorszej sytuacji, bo mamy pewne świadczenia – emeryturę czy rentę. Co mają powiedzieć młodsi od nas, którzy tracą pracę lub firmę? – pyta.

Martwią się ci, którzy nie mogą usiąść z rodziną przy jednym stole, przytulić wnuków.

– Już trzeci tydzień jestem sama w domu. Moje dzieci mieszkają daleko, w miastach dużego zagrożenia, Barcelonie i Nowym Jorku. Tam sytuacja jest dramatyczna. Martwię się, ale codziennie z nimi rozmawiam na WhatsAppie. Widzę też wnuków. To dobrze, że możemy się skontaktować, chociaż smutno mi – mówi pani Stenia Kowalska.

Aby nie dać się ponurym myślom, seniorzy starają się wypełnić sobie czas. – Wiem, że jedna z koleżanek regularnie ćwiczy dzięki youtubowym filmikom. Inna sprząta szuflady. Mówiła, że udało jej się nareszcie uporządkować dokumenty z 1998 r. Jeszcze inna „wyżywa się” w ogródku. Brakuje nam kontaktów, ale teraz każdy to odczuwa – opowiada Danuta Torzewska, szefowa WUTW.

Dla pani Danuty i jej męża odskocznią jest działka. – Drogę pokonujemy szybciutko, na rowerach, bocznymi i mało uczęszczanymi ścieżkami. Te nasze ogródkowe prace pomagają nam odreagować stresy – mówi prezeska seniorskiej uczelni.

Na działce dużo czasu spędzają też państwo Okoniewscy. Pani Stenia za to codziennie ćwiczy i relaksuje się na balkonie. – Dbam o siebie. Wstaję rano i staram się być mimo wszystko pogodna, podśpiewuję. Robię sobie makijaż, ubieram się ładnie – mówi najbardziej medialna wrzesińska emerytka.

GODZINY SENIORA DO POPRAWKI

Nasze rozmówczynie rzadko wychodzą na zakupy. Korzystały już z godzin dla seniorów. Uważają jednak, że to rozwiązanie, choć wprowadzone w dobrej wierze, wymaga poprawek.

– W czasie tych dwóch godzin też tworzą się kolejki. Lepsze byłoby pierwszeństwo przy kasie osób starszych albo specjalna kasa dla tej grupy wiekowej – stwierdza pani Stenia. – Czasem młodym ludziom potrzebny jest zakup danej rzeczy akurat w tych godzinach, a są wyrzucani poza kolejkę i nieobsługiwani. A akurat seniora przy kasie nie ma – zauważa pani Danuta.

BĄDŹCIE OSTROŻNI

Na seniorów, szczególnie tych, którzy czas spędzają sami, mogą czyhać różne dodatkowe zagrożenia. O ostrożność apeluje Stenia Kolwalska:

– Miałam taką sytuację ostatnio. Oglądałam w telewizji wiadomości o koronawirusie. I nagle dzwonek do drzwi. Taka byłam zamyślona, że nawet nie spojrzałam w wizjer. Otwieram, a tam stoi młody człowiek i mówi, że zbiera pieniądze na bilet do Koszalina. Tylko zapytałam: „A na jakiej ulicy pan mieszka w tym Koszalinie?”. Nie odpowiedział nic, a ja zatrzasnęłam drzwi. Nie chcę myśleć, co byłoby, gdyby wdarł mi się do mieszkania – mówi wrześnianka i przestrzega seniorów przed pochopnym otwieraniem drzwi nieznajomym.

ŚWIĄTECZNA NADZIEJA

Przed seniorami trudne święta, często bez bliskich, których chcieliby zobaczyć. Mimo wszystko nadziei im nie brakuje.

– Wszystkim emerytom życzę zdrowych świąt. Uważajcie na siebie. Nie wychodźcie z domu, jeżeli nie potrzeba. Ćwiczcie na balkonach albo przy szeroko otwartych oknach. Łapcie słońce! Musimy przeczekać ten trudny czas, żeby żyć, bo życie jest piękne. Nie stresujcie się i nie załamujcie – mówi gwiazda „Sanatorium miłości”.

Zdrowia wszystkim starszym osobom życzy też Marianna Okoniewska: – Chciałabym dodać im ducha. Żeby patrzyli z optymizmem w przyszłość i nie stresowali się. Przeżyliśmy już bardzo dużo, przeżyjemy i to. A na razie nie spotykajmy się, choć to trudne – mówi szefowa PZERiI.

– Trzymajmy się, nie dajmy się! – dodaje Danuta Torzewska.

Przyłączamy się do życzeń. Zdrowia kochani seniorzy!

Joanna Lewandowska

OGŁOSZENIA DROBNE do GAZETY (ukażą się w piątek) lub na PORTAL (ukażą się natychmiast) nadasz tutaj.

Cyfrowe wydanie numeru „Wiadomości Wrzesińskich” z 10 kwietnia kupisz tutaj.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

14:30 12-04-2020