Wielbłądzica Attika w drodze do Wrześni. Nasze miasto na trasie niezwykłej wędrówki

Był czas, gdy Września słynęła z wielbłądów. Nie wiemy, czy właśnie to wpłynęło na decyzję 22-letniej Edmée Mommesa, wiemy natomiast, że zmierza ona do nas wraz z uratowaną z cyrku wielbłądzicą Attiką.

aktualności 15:19 09-10-20193 4

Dziennie Edmée i Attika pokonują około 15 kilometrów. Podróżują pieszo. To świadomy wybór – Francuzka chce zwrócić w ten sposób uwagę świata na katastrofę klimatyczną, a samoloty to środki transportu, które najbardziej przyczyniają się do jej pogłębiania. Celem wędrówki jest Mongolia, czyli ojczyzna Attiki. Edmée szacuje, że dotrą tam za 5 lat.

– Idea jest taka, by pozostawić ją tam, na dobrej farmie, gdzie będzie miała towarzystwo innych zwierząt – wyjaśnia Edmée, która wykupiła Attikę z cyrku w Nicei.

Swoją podróż nietypowa para rozpoczęła w lipcu. 5 października przekroczyła granice Polski. Był to 94. dzień podróży. Podróżniczka przyznaje, że choć miała wszystkie potrzebne dokumenty, niełatwo było jej przekroczyć granicę w towarzystwie wielbłąda.

22-letnia Edmée Mommesa i 10-letnia wielbłądzica Attika, fot. „Une fille, un chameau”

Edmée i Attika czasem podróżują same, czasem w towarzystwie poznanych po drodze przyjaciół. Z początku spały pod gołym niebem, później zaczęły szukać noclegu u ludzi dobrej woli. 8 października wyruszyły z Żagania. Przez Głogów, Leszno, Śrem i Wrześnię planują dotrzeć do Kruszwicy, gdzie przeczekają zimę. Francuzka deklaruje jednak, że nie chodzi o ciepłe łóżko dla niej, a o ogrodzony teren dla Attiki. Wielbłądzica ma 10 lat, waży 600 kg, a więc potrzebuje sporo jedzenia. Edmée zbiera więc pieniądze w sieci i zarabia, sprzedając wykonywane przez siebie rzeźby z pestek awokado. Sama ma mniejsze potrzeby: śpiwór, namiot, telefon.

Na pewno Polska okazała się dla Francuzki gościnnym miejscem. 22-latka musiała napisać, że dziękuje za wszystkie propozycje noclegu, ale otrzymała ich więcej niż potrzebuje. 

Nie wiemy jeszcze, gdzie dokładnie we Wrześni przenocują Edmée i Attika. Podróż aktywistki możemy śledzić na facebookowej stronie „Une fille, un chameau”.

Gdyby podróż Edmée i Attiki miała miejsce dekadę temu, Attika mogłaby poznać we Wrześni kolegów swojego gatunku

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

15:19 09-10-2019