W sobotnim kinie tym razem dobrze wychowany niedźwiadek i płatny morderca, czyli „Paddington 2” i „Bodyguard Zawodowiec”

Burze póki co szczęśliwie omijają Wrześnię, dając nadzieję, że 11 sierpnia nie zapewni nam powtórki z zeszłego roku. Jeśli pogoda dopisze, zamiast tego będziemy mogli cieszyć się kolejną odsłoną kina pod chmurką.

kultura 22:40 10-08-2018 0

Seanse w Amfiteatrze im. Anny Jantar tradycyjnie rozpoczną się o godz. 21.15. Najpierw film familijny, a następnie ten przeznaczony dla nieco starszych widzów. Czy warto wybrać się do parku? Sprawdziliśmy.

„Paddigton 2”

W produkcjach familijnych bez wątpienia królują amerykańskie wytwórnie Disney i Pixar (defacto oba wchodzące w skład The Walt Disney Company), a jeśli szukać konkurencji, która miałaby jakiekolwiek szanse z nimi rywalizować, będzie byłby to DreamWorks z siedzibą w Kalifornii. A jednak okazało się, że i Brytyjczycy (w koprodukcji z Francuzami) mogą stworzyć produkcję, która zaczaruje dzieci i dorosłych, łączącą to co najlepsze we wspomnianych wytwórniach z brytyjskim poczuciem humoru. Nie było niczym zaskakującym, że powstała kontynuacja, choć wiele osób obawiało się, czy ta dorówna „jedynce”. Jak się okazało – obawy były zbędne. Jest dobrze!

Rezolutny niedźwiadek idealnie nadaje się na bohatera filmu dla dzieci – jego supermocą jest bowiem… dobre wychowanie. To postać skrajnie pozytywna, która uczy tego, by być dobrym. Potrafi zjednać sobie każdego – uprzejmością i wiarą w ludzi. Ładuje się w tarapaty, ale zawsze ma dobre intencje. Bardzo nietypowa postać w obecnych czasach. Nietypowy jest też humor – zamiast wielowarstwowych żartów zrozumiałych tylko dla dorosłych i intertekstualnych klisz dostajemy humor uniwersalny, przy którym mogą bawić się i młodsi, i starsi. To humor sytuacyjny, nieco slapstickowy, choć nie budzący zażenowania.

Fabuła jest dość prosta – Paddington szuka idealnego prezentu na setne urodziny cioci Lucy. I wydaje mu się, że taki odnalazł – to album o Londynie, który sprawi, że sympatyczna niedźwiedzica poczuje się, jakby przyjechała do Anglii. Okazuje się jednak, że to niezwykle kosztowna pozycja, a główny bohater popadnie w tarapaty, próbując zebrać potrzebne pieniądze.

Historia jest ciepła i wzruszająca, doprawiona dawką nienachalnego dydaktyzmu, a do tego przepięknie podana. Animacja naprawdę cieszy oko. Heyday Films i StudioCanal nie muszą mieć kompleksów na tle amerykańskich gigantów, a nawet mogą ich tego i owego nauczyć.

Zwiastun filmu „Paddington 2”

„Bodyguard Zawodowiec”

Główną siłą tego filmu jest aktorski duet w rolach głównych, czyli Samuel L. Jackson i Ryan Reynolds. Pierwszy wciela się w mordercę pracującego na zlecenie, który jednak jest jedyną szansą na skazanie zbrodniarza wojennego Vladislava Duchowicza (w tej roli Gary Oldman). To dyktator który ma odpowiedzieć za zbrodnie przeciwko ludzkości, ale brakuje świadków, więc cała nadzieja w płatnym zabójcy Dariusu Kincaidzie. Najpierw jednak musi z Manchesteru dotrzeć żywy przed Trybunał w Hadze. W tym celu zatrudniony zostaje Michael Bryce, znakomity ochroniarz (czyli właśnie Ryan Reynolds). Problem polega na tym, że Kincaid wielokrotnie próbował zastrzelić Bryce’a, więc ten nie żywi do niego ciepłych uczuć.

Jak łatwo się domyślić, spotkanie tego nietypowego duetu i jego wspólna droga jest pretekstem do wielu komediowych scen. Nie brakuje i akcji – mordercy i jego bodyguardowi po piętach depczą Interpol i białoruska mafia.

Chemia między Jacksonem i Reynoldsem jest fantastyczna, panowie doskonale odnaleźli się w swoich rolach i widać, że gra była dla nich fantastyczną zabawą. Dobrze wypada też Oldman, który poradził sobie ze wschodnim akcentem i reszta drugiego planu, m.in. Salma Hayek w roli mocno temperamentnej pani Kincaid.

Reszta jest dość średnia – fabuła przewidywalna, a kolejne sceny pościgów czy nawiązywania się męskiej przyjaźni to właściwie klisze, ale „Bodyguard Zawodowiec” nie udaje ambitnej produkcji. Warto go obejrzeć choć raz, właśnie dla chemii między bohaterami, ale raczej nie będzie do czego wracać. Niemniej najważniejsze jest to, że bawi widza, a taka jest w końcu rola komedii.

Zwiastun filmu „Bodyguard Zawodowiec”

Przed nami jeszcze dwie soboty wakacyjnych seansów. Na 18 sierpnia zaplanowane zostały „Sing” i „Kong: wyspa czaszki”.

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski   1

Anna Tess Gołębiowska

22:40 10-08-2018 0