Victoria z kompletem punktów. Ciężki bój wrześnian z imienniczką z Ostrzeszowa

Po bardzo trudnej i twardej walce gracze Victorii pokonali sąsiadujących z nimi w tabeli piłkarzy imienniczki z Ostrzeszowa. Zwycięstwo wrześnianie okupili aż kilkoma żółtymi karkami.

piłka nożna 20:53 24-08-20190 1

Mecz dla wrześnian rozpoczął się w niesamowity sposób. Już pierwsza przeprowadzona akcja, po upływie kilkunastu sekund gry, przyniosła im prowadzenie. Po prostopadłym podaniu Szymona Krawczyńskiego pomiędzy obrońców gości Mikołaj Jankowski z bardzo dużym spokojem umieścił futbolówkę w siatce, wygrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem. Trzy minuty później golkiper z Ostrzeszowa z trudem wybronił piłkę uderzoną przez Patryka Krzyżanowskiego z rzutu wolnego z dalszej odległości. Niestety w miarę upływu czasu gry poczynania wrześnian coraz bardziej traciły na rozmachu. Ponownie w ich grze zaczęła pojawiać się niedokładność i proste straty w strefie środkowej boiska. Kompletnie brakowało gry bokami. Lepsze wrażenie zaczęli sprawiać goście, którym nie udawało się wypracować klarownych sytuacji strzeleckich, ale byli w stanie wykonać po kilka celnych podań z rzędu. Dopiero w 36. min po szybkiej kontrze gracze z Ostrzeszowa byli o włos od uzyskania rzutu karnego. Minutę później po świetnej indywidualnej akcji Jankowski dograł piłkę do Mikołaja Panowicza na 14. metr. Po strzale napastnika wrześnian wślizgiem futbolówka trafiła w słupek bramki gości wychodząc w pole. Dobitka Krawczyńskiego z kąta okazała się niecelna. Tuż przed przerwą szansę na dwa trafienia mieli przyjezdni. Za pierwszym razem po zagraniu od linii końcowej futbolówka uderzona z 14. metrów przeszła o centymetry od słupka bramki wrześnian. W 43. min Tobiasz Nowicki obronił w sytuacji sam na sam z zawodnikiem Ostrzeszowa.

Kilkanaście sekund po rozpoczęciu gry w drugiej połowie przyjezdni doprowadzili do remisu, zdobywając gola w identycznych okolicznością jak gracze Victorii na początku meczu. Goście kontynuowali dogrywanie piłek do swojego napastnika – Macieja Stawińskiego, który z obrońcami wrześnian co rusz staczał bardzo twarde pojedynki. Często wychodząc z nich zwycięsko. Okazję strzelecką gospodarze wypracowali sobie dopiero w 59. min. Wiktor Kacprzak, tuż po wejściu na boiska, ograł trzech zawodników gości, dogrywając piłkę wzdłuż ich bramki. Sytuacja uratowana została przez wślizg obrońcy Ostrzeszowa. W 64. min o losach meczu przesądził rozgrywające znakomite spotkanie Jankowski. Gracz wrześnian zdecydował się na indywidualną akcję podczas, której został sfaulowany tuż za linią pola karnego. Sam poszkodowany na bramkę zamienił przyznaną za to przewinienie jedenastkę. Goście zaczęli wygrywać walkę o środek pola, a zawodnicy Victorii dopuszczali się zagrań, za które karani byli przez arbitra żółtymi karkami. Do końca meczu było już bardzo nerwowo, a wrześnianie nie mogli być pewni zwycięstwa. Wszystko zakończyło się dla nich jednak pomyślnie.

Victoria Września zagrała w składzie: T. Nowicki – Oczkowski, M. Majewski, Marzyński, A. Majewski – Chopcia (58. Kacprzak), Kruszyński (73. Lisiecki), Krawczyński, Krzyżanowski (65. Kopaniarz) – Jankowski – Panowicz

IV liga, Victoria Września – Victoria Ostrzeszów 2:1 (1:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

20:53 24-08-2019