Victoria na zero w tyle. Pierwsze symptomy przełamania

Wrześnianie wygrali sobotni pojedynek z egzotycznym rywalem ze Śmiłowa. Co ważniejsze, fragmentami przypominali zespół sprzed kilku miesięcy. Niestety, mecz obserwowało zaledwie 80 kibiców.

piłka nożna 20:12 22-09-2018 16

Pierwszy kwadrans spotkania należał do gości, którzy pod bramką Tobiasza Nowickiego robili dużo wiatru. W 19. min na prowadzenie wyszli jednak wrześnianie. Jacek Kopaniarz urwał się lewym skrzydłem, spod linii końcowej wycofał piłkę do Krystiana Robaka, który strzałem z 20 metrów umieścił futbolówkę w siatce.

Krystian Robak otworzył wynik meczu

Od tego momentu aż do zmiany stron Victoria grała dobre zawody. Pewna w tyłach wyprowadzała groźne kontry. W 38. min wrzutkę Macieja Szczublewskiego w pole karne wykorzystał Łukasz Jasiński.

Piękne uderzenie głową Łukasza Jasińskiego i za sekundę piłka wyląduje w siatce
Paweł Lisiecki gratuluje zdobytego gola Łukaszowi Jasińskiemu

Wrześnianie mogli chwilę później zdobyć kolejne dwa gole, ale najpierw Piotr Sarbinowski, po idealnym podaniu Adriana Majewskiego, trafił w słupek, a Mikołaj Jankowski nie wykorzystał sytuacji sam na sam z bramkarzem Orkana.

Mikołaj Jankowski miał swoją szansę, ale sam wygonił się pod linię końcową

W drugiej połowie mecz stracił na tempie. Podopieczni trenera Tomasza Bekasa wypracowali sobie co prawda kilka sytuacji strzeleckich, ale te bardziej dogodne stały się udziałem rywali. Gole jednak nie padły i trzy ważne punkty pozostały we Wrześni.

Trener Tomasz Bekas mógł zacisnąć pięść po zwycięskim meczu

IV liga: Victoria Września - Farmutil Orkan Śmiłowo 2:0 (2:0)

Victoria: T. Nowicki – Garstka, Jasiński, Lisiecki, Majewski – Szczublewski (90. Łabędzki), Kruszyński (79. Krawczyński), Robak, Kopaniarz (75. Oczkowski) Jankowski (87. Matuszak) - Sarbinowski

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:12 22-09-2018 16