Thriller we Wrześni. Gości wykończył nestor rodzimego basketu

W dwa weekendowe dni wrzesińskim koszykarzom przyszło rozegrać dwa mecze. W sobotę przegrali na wyjeździe z Basketem Poznań, w niedzielę ograli rzutem na taśmę Rawię Rawicz.

koszykówka 20:57 17-01-20210 0

O meczu w z Basketem można powiedzieć jedynie tyle, że wrześnianie trzymali się w dwóch pierwszych kwartach. Z biegiem czasu zaczynało brakować sił, bo na ławce zasiadło jedynie dwóch zmienników. Gospodarze mogli spokojnie budować bezpieczną przewagę.

Zgołą inny przebieg miał niedzielny mecz.

Na początkach każdej z czterech kwart podopieczni trenera Zbigniewa Rakowskiego odskakiwali na spory dystans, w kocówkach trwonili większość przewagi.

W połowie drugiej ćwiartki meczu przewaga ta urosłą do 22 pkt (39:17) i wydawało się, że rawiczanie, którzy przyjechali na mecz ledwie sześcioma zawodnikami, najzwyczajniej padną. Nic z tych rzeczy.

Na 39 sekund przed kończącą syreną i rzucie spod kosza Krzysztofa Dembińskiego nasi koszykarze prowadzili jeszcze 6 punktami. Goście szybko rzucili trójkę, szybko też odebrali nam piłkę, dołożyli kolejne punkty i na 2 sekundy przed końcem niespodziewanie dla wszystkich doprowadzili do dogrywki.

Tę rozpoczęli równie skutecznie obejmując pierwsze w tym meczu prowadzenie! Na półtorej minuty przed końcem wygrywali 5 oczkami. Wówczas sprawy w swoje ręce wziął czterdziestolatek. Dwa celne rzuty z dystansu Dembińskiego dały nam prowadzenie 100:99. Przy stanie 102:102 umyślnie faulowany był Mateusz Bilski. Co prawda trafił tylko jeden z dwóch rzutów osobistych, ale otrzymanej dodatkowo piłki już nie straciliśmy. Trzecia wygrana w sezonie stała się faktem.

Basketem Poznań – MKS Września 85:64

MKS Września – Rawia Rawicz 106:102

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

20:57 17-01-2021