Szczur w gabinecie burmistrza! Gryzonia zabito łopatą

Do niecodziennej sytuacji doszło w czwartek 10 stycznia w gabinecie burmistrza Miłosławia Huberta Gruszczyńskiego. Trzeba było bowiem wynieść z niego... szczura.

samorząd 20:00 10-01-20190 51

Gryzoń w urzędzie gminy pojawił się za sprawą Jana Haremskiego. Mieszkaniec Skotnik wszedł do gabinetu włodarza, a zaraz potem wyciągnął z reklamówki wiaderko. Okazało się, że w środku jest szczur. Gryzoń był martwy.

– Rzuciłem go na stół burmistrza i poprosiłem aby poinformował o wszystkim „Wiadomości Wrzesińskie”. Szczura zabiłem łopatą, którą chwyciłem gdy tylko zobaczyłem go na swojej posesji. W sumie było ich pięć. Niestety cztery zdołały uciec – opowiada nam Jan Haremski. Mężczyzna nie ukrywa, że do urzędu wszedł bardzo zdenerwowany.

Jaka była reakcja włodarza? Dlaczego mężczyzna przyniósł do urzędu gminy martwego szczura? Jak jego zachowanie ocenia Hubert Gruszczyński? Odpowiedź na te pytania znajdą państwo w piątkowym wydaniu „Wiadomości Wrzesińskich”. 

Martwy szczur na burmistrzowskim stole

Thumb 20170528 165212

Łukasz Różański

20:00 10-01-2019