Szczęście graczy z Pyzdr. Goście z Dobrowa marnują rzut karny w końcówce meczu

Szczęśliwe zakończenie dla piłkarzy Warty Pyzdry miał sobotni pojedynek z imienniczką z Dobrowa. Zespoły podzieliły się punktami pomimo tego, że gracze z Dobrowa mieli w końcówce meczu rzut karny na wagę zwycięstwa.

piłka nożna 17:18 05-11-2018 0

Do przerwy obie drużyny prowadziły wyrównany bój. W 18. min po dośrodkowaniu Igora Zielińskiego spod chorągiewki bocznej piłkę głową do bramki Dobrowa skierował Łukasz Kruczkowski. Dwie minuty później pyzdrzanie podwyższyli na 2:0. W zamieszaniu w polu karnym Kruczkowski zdołał podać piłkę do Zielińskiego, a ten umieścił ją w siatce gości po strzale z bliska. W 28. min po dalekim wykopie Adama Graczyka Zieliński znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Dobrowa, ale uderzył zbyt lekko, aby go zaskoczyć. Napastnik pyzdrzan doznał w tej akcji kontuzji i musiał opuścić boisko. W trakcie przygotowywania przez gospodarzy zmiennika grający przez chwilę w przewadze zawodnika goście zdobyli kontaktowego gola. Po faulu Graczyka w polu karnym przyjezdni na bramkę zamienili przyznany za to przewinienie rzut karny.

Tuż po przerwie po dośrodkowaniu Damiana Garbaciaka piłkę do bramki Dobrowa mógł skierować Jakub Rogowicz, ale za długo zwlekał i został zablokowany przez obrońcę gości. W 53. min przyjezdni wyrównali. Z boku boiska ograny został Szymon Łuczyk, co pozwoliło graczowi Dobrowa na wykonanie dośrodkowania, po którym piłkę z bliska do siatki pyzdrzan skierował jego kolega. Już dwie minuty później gospodarze ponownie objęli prowadzenie. Bramkarz gości sparował piłkę przed siebie po strzale Garbaciaka, ale wobec dobitki Patryka Markiewicza był już bezradny. W 58. min przyjezdni ponownie wyrównali. Od tego momentu gospodarze znaleźli się w odwrocie. Zawodnicy z Dobrowa uzyskali przewagę w polu mając kilka okazji do zdobycia bramki. W 89. min arbiter zdecydował się przyjezdnym przyznać rzut karny po bardzo wątpliwym faulu Garbaciaka. Zawodnik Dobrowa postanowił wykonać jedenastkę w identyczny sposób jak za pierwszym razem, ale Graczyk tym razem nie dał się zaskoczyć wyłapując piłkę. Jeszcze przed końcem meczu arbiter mógł podyktować dla gości kolejny rzut karny, ale na szczęście dla pyzdrzan nie zdecydował się na ten krok.

- Na pewno kluczowym w tym meczu był moment, w którym Igor Zieliński z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Jego zejście wpłynęło na drużynę negatywnie. W drugiej połowie grało się nam bardzo ciężko. Wydawało się, że zawodników gości jest więcej na boisku – komentował trener Warty Pyzdry Piotr Dowbusz.

Warta Pyzdry zagrała w składzie: Graczyk – Łuczyk (55. Frontczak), T. Markiewicz, Mazur, N. Moch (65. Majchrzak) – Kruczkowski - Rogowicz, Giżewski (70. Twardy), P. Markiewicz, Sodkiewicz – Zieliński (30. Garbaciak)

Klasa okręgowa, Warta Pyzdry – Warta Eremita Dobrów 3:3 (2:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

17:18 05-11-2018 0