„Świt” zaświtał na wrzesińskim rynku. Mistrzowie fotografii pokazali jak widzą miasto

Tadeusz Rolke i Chris Niedenthal zaprezentowali swoją odsłonę Kolekcji Wrzesińskiej. Wernisaż ich prac odbył się 19 czerwca na rynku. 

kultura 20:48 19-06-20203 10

Legendarni polscy fotografowie pracowali we Wrześni w zeszłym roku. Ich prace to dwa oddzielne projekty, które łączy motyw przewodni – świt.

Każdy z twórców podszedł do tematu inaczej. Niedenthal – dosłownie, pokazując miejskie pejzaże o poranku, Rolke – metaforycznie, portretując młode pokolenie wrześnian. 

Podczas wernisażu autorzy fotografii opowiedzieli o pracy nad projektem.

– Zaświtał nam świt. Skoro zaproszono dwóch autorów, to od razu pojawiło się pytanie jak podzielą się oni tym miastem. Po długich dywagacjach zdecydowaliśmy się, że Chris będzie fotografował miasto o poranku, a ja dzieci, które dopiero wchodzą w życie – mówił Tadeusz Rolke. 

Fotografie Rolkego powstały podczas zaaranżowanego spaceru z uczennicami wrzesińskich podstawówek. Dziewczyny pozowały na tle ulic i podwórek w centrum miasta. Zadaniem modelek było przygotowanie stylizacji tak, żeby widoczna była w nich biała róża, która widnieje w herbie Wrześni. Widać ją na koszulkach, przypinkach, a nawet paznokciach. 

Dziewczynki podczas spotkania opowiedziały o swoich planach i marzeniach. Ich wypowiedzi zostały dołączone do zdjęć. 

Chris Niedenthal natomiast nie zamierzał fotografować ludzi. Chciał uchwycić magię porannego światła. Na jego zdjęciach pojawiają się osoby, ale nie widzimy ich twarzy. Postacie są elementem krajobrazu.

– Niewiele osób wie jak wygląda ich miasto o czwartej czy piątej rano. Postanowiłem pokazać to niskie i miękkie światło, pustki, ulice bez ludzi i samochodów. Myślałem, że będę oryginalny, ale nie przewidziałem pandemii i tego, że przez około trzy miesiące będziecie mieli puste miasto za dnia. Wybaczcie, że nie wymyśliłem tego inaczej – tłumaczył żartobliwie Chris Niedenthal dodając, że spędził we Wrześni kilka pięknych poranków. 

W rozmowie z nami fotograf stwierdził, że miejscem, które wywarło na nim szczególny urok jest zalew Lipówka.

Prace Tadeusza Rolkego i Chrisa Niedenthala można oglądać na rynku do końca sierpnia. Wystawie towarzyszy publikacja o tym samym tytule.

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

20:48 19-06-2020