Świetny występ wrześnian. Drogę do medalu zagrodzili kadrowicze

Mistrzostwa Polski Juniorów w Siatkówce Plażowej dla zawodników KPS Progress Patryka Ligockiego i Kacpra Leracza można uznać za bardzo udane. Wrześnianie uplasowali się na dzielonym piątym-szóstym miejscu. Przegrali jedynie z parami kadrowymi.

siatkówka 11:14 02-08-20200 0

Po dwustopniowych eliminacjach do krajowego finału dostało się 16 najlepszych polskich par. Od sobotniego poranka na boiskach WOSR przy Gnieźnieńskiej wszystkie przystąpiły do walki o medale.

Zawodnicy na otwarciu mistrzostw

- Czy nasz półfinał był silniejszy od drugiego, w którym grały pary z południowej Polski, tego w tym momencie nie wiem. Na pewno to z naszego są główni kandydaci do medali – zapewniał Marek Pachocki, trener wrzesińskiej pary.

Turniej pokazał, że jednak duety z tzw. północnej Polski są mocniejsze. W niedzielę, kiedy to zostało już sześć najlepszych par, aż pięć było z naszego półfinału.

Rywale w pierwszym meczu zagrywali na Kacpra Leracza, co było pewną niespodzianką

Patryk z Kacprem w pierwszej rundzie mieli zmierzyć się z plażowiczami Gwardii Wrocław, duetem Andrzejewski/Kwapiński.

- Początkowo mieliśmy grać z siatkarzami z Tomaszowa Mazowieckiego, ale nie dojechali oni na mistrzostwa i drabinka uległa przesunięciu. Wrocławianie to trudny rywal. Obserwowałem już ich w grze. Trzeba wygrać ten mecz, dobrze wejść w turniej – przekonywał Patryk.

Kacper Leracz w ataku

Pierwszy set w wykonaniu zawodników Progressu trochę rozczarował, ale później z każdą piłką grali lepiej i ostatecznie po tajbreku wygrali mecz 2:1. W drugiej rundzie trafili na kadrowiczów, zwycięzców pierwszego półfinału, parę Nowak/Kudyba.

Po porażce musieli walczyć o życie po prawej stronie turniejowej drabinki. Kolejna porażka wyeliminowałaby ich z gry. Wrześnianie wygrali jednak dwa następne pojedynki i zapewnili sobie występ w niedzielę, gdy na placu gry zostało sześć najlepszych par.

Silną bronią Patryka Ligockiego była obrona pola i...

Na starcie drugiego dnia mistrzostw Patryk z Kacprem zmierzyli się z kolejną kadrową parą Kurowski/Florczyk, zwycięzcami drugiego półfinału i reprezentantami Kędzierzyna-Koźla. Ewentualna wygrana pozwalała na wejście do strefy medalowej.

sytuacyjna ataki

Mecz był niezwykle wyrównany. Pierwszego seta 21:18 wygrali goście, w drugim rolę się odwróciły. O awansie decydował tajbrek. Niestety, rywale szybko odskoczyli na 5:1 i nie pozwolili na odrobienie przez wrześnian tych strat. Ostatecznie nasi siatkarze godzinę temu przegrali w trzecim secie 12:15.

Piąte miejsce w Polsce to największy sportowy sukces naszego duetu. Warto zauważyć, że musieli walczyć z siatkarzami, którzy w Szkole Mistrzostwa Sportowego specjalizują się w plażówce. Patryk z Kacprem są w kadrze halowego pierwszoligowca Krispolu Września.
Bohaterowie "wrzesińskich" mistrzostw Polski

Piąte miejsce w Polsce to największy sportowy sukces naszego duetu. Warto zauważyć, że musieli walczyć z siatkarzami, którzy w Szkole Mistrzostwa Sportowego specjalizują się w plażówce. Patryk z Kacprem są w kadrze, ale... halowego pierwszoligowca Krispolu Września.Osobne brawa należą się organizatorom, działaczom KPS Progress oraz pracownikom WOSR Września, którzy po raz kolejny perfekcyjnie przygotowali plażową imprezę.

Thumb ww nowacki

Leszek Nowacki

11:14 02-08-2020