Sposoby na aktywność i relaksację. Porady wrzesińskich instruktorek

Silny stres, niepewność o przyszłość, nerwowość – tak wygląda ostatnio nasza rzeczywistość. Zrelaksować się i odprężyć pomogą ćwiczenia, które możemy wykonać w zaciszu swojego domu: joga i pilates.

zdrowie 15:23 03-04-20205 0

O to jak ćwiczyć zapytaliśmy wrzesińskie instruktorki prowadzące zajęcia online: Agnieszkę Sypniewską (Pracownia Mozaica, Trochę Inne Studio Ruchu) oraz Agatę Czerniak (Yogownia).

AGATA CZERNIAK

Zajęcia Agaty Czerniak można znaleźć na profilu YOGOWNIA.

Instruktorkę zapytaliśmy o to jak dbać o formę i ćwiczyć w czasie izolacji. Jej zdaniem kluczowe znaczenie ma planowanie czasu.

– Myślę, że tym, co jest nam w stanie pomóc być aktywnym w czasie izolacji jest plan. Zaplanowanie sobie, chociaż mniej więcej naszego dnia, jest nam w stanie pomóc w kontroli nad leniuchowaniem. Najlepiej wieczorem dzień wcześniej, albo rano przy śniadaniu lub porannej kawie po usiąść i przemyśleć cały swój dzień. Co warto byłoby zrobić? Co musimy zrobić? Najważniejsze, żeby mieć jakiś pomysł i cel, a nie położyć się od samego rana na kanapie, bo będzie na pewno bardzo ciężko wstać. Kiedy wiemy co mamy robić i ile mamy na to czasu, jesteśmy dużo bardziej produktywni, niż kiedy mówimy sobie "jutro poćwiczę" "jutro posprzątam w szafie", bo brzmi to dla naszego mózgu tak samo jak "zacznę od poniedziałku" – mówi.

Agata Czerniak zachęca też do samodzielnych poszukiwań dobrych dla nas aktywności.

– Co ćwiczyć? Oczywiście jogę, ale nie tylko. Na różnych stronach internetowych mamy wiele wiele ćwiczeń, treningów online, każdy na pewno znajdzie coś dla siebie, a może w tym czasie odnajdziemy jakąś swoją nową pasję?. Wykorzystamy ten czas na zrobienie, na co nam zawsze brakowało czasu – radzi.

AGNIESZKA SYPNIEWSKA:

Agnieszka Sypniewska poleca pilates. Zajęcia prowadzi na zamkniętej grupie. Nie wyklucza jednak naboru do kolejnej. Od czasu do czasu nagrywa też bezpłatne webinaria, czyli szkolenia online.

Skontaktować się z nią można przez profil Pilates, Dobry Ruch / Trochę Inne Studio Ruchu

Poniżej kilka słów od instruktorki:

Sytuacja w jakiej się znaleźliśmy znacząco zmieniła tryb życia wielu z nas – zdecydowanie więcej czasu spędzamy w domu. Czy musi to jednak oznaczać zasiedzenie? Zmniejszenie aktywności, zastanie mięśni oraz spotęgowanie negatywnych nawyków ruchowym – lub nawet tych, wynikających raczej z niemalże bezruchu?

Odpowiedź z mojego punktu widzenia wcale nie jest oczywista, ale chciałabym zainspirować Państwa ku temu, aby okres kwarantanny potraktować jako szansę na przyjrzenie się sobie, również w aspekcie dbania o ciało, które przecież jest naszym najbliższym i bardzo intymnym-domem.

Praca z ciałem to nie tylko aspekt czysto fizyczny, ale również kwestia podejścia do samego/ samej siebie. Zachęcam Państwa aby jako postawę wyjściową wybrać tutaj akceptację tego jacy jesteśmy, a dalej krok po kroku zbliżać się do umiejętności odczytywania sygnałów, jakie nasz organizm nam wysyła. Ból, czy dyskomfort odczuwany w określonych pozycjach często chroni nas przed urazem lub pogłębieniem go. Jeżeli zatem tu i teraz przy wykonywaniu danego ruchu czujemy sygnał stop, czas znaleźć inną drogę.

Przy budowaniu pozytywnych nawyków ruchowych ogromne znaczenie ma optymalna pozycja miednicy, otwarcie klatki piersiowej i tak zwane delikatne wydłużenie kręgosłupa. Prowadząc za-jęcia Core Pilates używam wizualizacji sznureczków wyciągających nas delikatnie w górę z tyłu głowy, oraz z punktu poniżej klatki piersiowej - do przodu. W utrzymaniu odpowiedniej pozycji miednicy oraz narządów wewnętrznych pomagają nam za to ćwiczenia mięśni głębokich. Nade wszystko, ważny jest jednak oddech! Z jednej strony to pod-stawowa czynność fizjologiczna naszego organi-zmu, z drugiej – proces oddychania angażuje również pracę wielu mięśni i – co może być dla niektórych nieoczywiste – ogromnie wpływa na to, czy i w jaki sposób przyjmujemy optymalne pozy-cje ciała.

Opierając się swoich doświadczeniach ćwiczeń oddechowych między innymi podczas warsztatów wokalnych z prof. Jadwigą Gałęską-Tritt, treningu mięśni dna miednicy z mgr Anną Klicką (Fizjoma-ma – Warszawa) czy metodzie Core Pilates, zachęcam uczestników moich zajęć do pogłębienia oddechu nie tylko do wysokości potocznie przywoływanej przepony, ale aż do wysokości dna miednicy. W ten sposób pozwalamy aby powietrze rozprzestrzeniało się w całym korpusie naszego ciała, a co za tym idzie nasz mózg oraz cały organizm jest lepiej dotleniony. Możemy jednak zwrócić też uwagę, że taki sposób oddychania na poziomie mięśniowym wspiera również prawidłową postawę.

Kolejnym aspektem istotnie wpływającym na utrwalenie konkretnych nawyków są napięcia, które często pojawiają się u nas ze względu na stres, ale również długotrwały ucisk niewygodnych ubrań, butów, czy nawet mebli. Tutaj znów wróciłabym do oddechu. Jeśli uporczywe napięcia mięśniowe towarzyszą nam od dłuższego czasu lub są bardzo silne – jest mała szansa na to, że od razu nad nim zapanujemy. Możemy jednak zorganizować sobie krótkie sesje rozluźniające – na początek mogą być to trzy minuty w spokojnym miejscu, kiedy skupiamy się maksymalnie na naszym swobodnym oddechu i obserwujemy reakcje naszego ciała, później stopniowo zaczynając pracę w kierunku wprowadzenia balansu wzmacniania i relaksacji.

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

15:23 03-04-2020