Sparta ponownie nie wytrzymała trudów meczu

W kolejnym z pojedynków okazało się, że piłkarze z Orzechowa nie są przygotowani do tego, aby wytrzymać trudy całego spotkania. W starciu z Basztą Przedecz orzechowianie polegli w ostatnim kwadransie gry.

piłka nożna 17:35 26-10-20200 0

Pierwsza połowa niedzielnego meczu okazała się dość ciekawym widowiskiem. Każda ze stron wypracowała sobie po kilka okazji strzeleckich. Goście objęli prowadzenie już w 3. min po rozegraniu rzutu wolnego. W 10. min doszło do wyrównania. Mateusz Nowak wykazał się skuteczną dobitką piłki odbitej przez bramkarza Baszty po strzale Dawida Okoniewskiego. W 41. min orzechowianie wyszli na prowadzenie. Po podaniu Nowaka bramkę w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości zdobył Kornel Witczak.

W drugiej połowie orzechowianie zaczęli zaprzepaszczać cały swój dorobek z pierwszych 45. min. W 57. min po zamieszaniu wynikłym z dośrodkowania piłki z rzutu rożnego przyjezdni doprowadzili do wyrównania. W 70. min miało miejsce wydarzenie, które pogrążyło słabnących orzechowian. Czerwoną kartką ukarany został Łukasz Szewczyk. W 77. min po rozegraniu kombinacyjnej akcji goście wyszli na prowadzenie 3:2. W tym momencie piłkarze Sparty stracili ochotę do dalszej gry. Wobec słabości miejscowych goście okazali się bezwzględni zdobywając kolejne gole w 85., 90. i 92. min.

Sparta Orzechowo zagrała w składzie: Rybka – Saydel, Miśkiewicz, Szewczyk, R. Szymczak (75. Tomczak), 80. Kaczmarek) – Dudek (68. Przybylski), Krygier, Okoniewski, Nowak, Witczak - Sokołowski (40. Stachowiak)

Klasa okręgowa, Sparta Orzechowo – Baszta Przedecz 2:6 (2:1)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

17:35 26-10-2020