Sparta nadal z zerowym dorobkiem

Dobra postawa w pierwszej połowie meczu to za mało żeby zacząć zbierać punkty. Piłkarze Sparty Orzechowo przegrali po raz kolejny, tym razem na własnym boisku ze Zrywem Dąbie.

piłka nożna 19:37 07-09-20200 0

Podczas pierwszej połowy pojedynku ze Zrywem Dąbie piłkarze Sparty mogli pokusić się nawet o prowadzenie. Znakomitej okazji do zdobycia gola nie wykorzystał Mateusz Nowak, który wywalczył rzut karny. Sam uderzając piłkę z jedenastu metrów przegrał jednak pojedynek z bramkarzem Zrywu. Potem sytuacji sam na sam z golkiperem gości nie udało się wykorzystać Kornelowi Witczakowi. Przyjezdni również mieli szanse na otwarcie wyniku meczu. Dwukrotnie dobrze w bramce orzechowian spisał się jednak Radosław Rybka.

Do momentu utraty gola w 72. min piłkarze Sparty prowadzili z gośćmi z Dąbia wyrównany bój. Potem wyraźnie już osłabli i stracili motywację do walki. W 77. min przyjezdni podwyższyli na 2:0. Chwilę po tym po golu zdobytym przez Marcina Miśkiewicza z rzutu wolnego na 1:2 nadzieje gospodarzy na osiągnięcie korzystnego wyniku na moment odżyły. Niestety w 85. min gracze Zrywu zdobyli trzeciego gola, a pod koniec regulaminowego czasu gry ustalili wynik meczu na 4:1.

Sparta Orzechowo zagrała w składzie: Rybka - Królak, Miśkiewicz, Kubacki, Okoniewski (65. Seydel) – Krygier (88. M. Szymczak), Andrzejewski, Tomczak (46. Szewczyk), Stachowiak (75. Przybylski), Witczak – Nowak (80. Dudek)

Klasa okręgowa, Sparta Orzechowo – FP K-Flex Dąbie 1:4 (0:0)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

19:37 07-09-2020