Sparta nadal nie może ruszyć z miejsca

Orzechowianie nadal jako jedyna drużyna w lidze pozostają bez dorobku punktowego. W ostatnim z pojedynków piłkarze Sparty ulegli na własnym boisku Strażakowi Licheń Stary.

piłka nożna 22:51 21-09-20200 0

W niedzielnym pojedynku piłkarze Sparty swoją szansę na osiągnięcie korzystnego wyniku ze Strażakiem zaprzepaścili już w pierwszych 45. min. Na początku meczu orzechowian przed stratą gola uratował bramkarz Radosław Rybka broniąc w sytuacji sam na sam z graczem Strażaka. W 25. min okazał się już bezradny. Goście zdobyli gola po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i uderzeniu piłki głową. Po akcji przeprowadzonej 10. min później Strażak prowadził 2:0. W 41. min faulu w polu karnym dopuścił się Łukasz Szewczyk, a przyjezdni na bramkę zamienili przyznaną za to przewinienie jedenastkę.

Tuż po przerwie dwie okazje strzeleckie mieli orzechowianie. Po strzale Kornela Witczaka futbolówka poszybowała minimalnie nad bramką, a po uderzeniu Łukasza Matuszaka piłka obijając się od poprzeczki i linii bramkowej wyszła w pole. W 63. min po zamieszaniu w polu karnym goście podwyższyli na 4:0. W końcówce meczu do głosu doszli gospodarze. W 80. min Witczak zdobył gola na 1:4 z rzutu karnego. Potem Jakub Kasprzak przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem Strażaka. Wynik meczu na 2:4 ustalił w 89. min Jakub Krygier trafiając do bramki gości po uderzeniu piłki głową.

Sparta Orzechowo zagrała w składzie: Rybka – Okoniewski, Miśkiewicz, Kubacki (22.Szewczyk), (67. Dudek) - Saydel (80.Janasik), Zbierski (86. Przybylski), Andrzejewski (68. Kasprzak), Krygier, Witczak – Matuszak (76. Tomczak)

Klasa okręgowa, Sparta Orzechowo – Strażak Licheń Stary 2:4 (0:3)

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

22:51 21-09-2020