Radny Kowalewski odleciał w kosmos proponując budowę spalarni odpadów na terenie gminy Września?

Podczas dyskusji o podwyżce śmieci toczącej się na sesji Rady Miejskiej we Wrześni w czwartek 14 stycznia, radny Jarosław Kowalewski (na zdjęciu głównym) zaproponował by rozważyć budowę na terenie gminy spalarni. 

samorząd 19:40 16-01-20213 26

Radny niezależny skrytykował wcześniej projekt uchwały w sprawie podwyższenia opłaty śmieciowej z 22 do 28 zł. Stwierdził, że taki wzrost w czasie pandemii jest zły. Mówił, że gmina Września stała się „zakładnikiem” Zakładu Gospodarowania Odpadami w Lulkowie, a on ocenia pracę burmistrza po kosztach życia, a nie np. po ilości wybudowanych placów zabaw. 

– Oczekiwałbym od pana (burmistrza Wrześni – przyp. red.) przed wszystkim tego żeby wytłumaczył się nam z tego, co zrobił przez ostanie lata, pobierając sowite wynagrodzenie żebyśmy nie byli zakładnikami Lulkowa? – mówił J. Kowalewski. 

Zaproponował aby rozważyć budowę na terenie gminy Września spalarni śmieci. Dodał, że taka funkcjonuje w Poznaniu, a dzięki niej władze stolicy Wielkopolski mają pod kontrolą koszty wywozu odpadów komunalnych. Do kolegów i koleżanek z rady miejskiej zaapelował o odrzucenie przygotowanego projektu uchwały.

Jarosław Kowalewski
– Spotkajmy się za miesiąc, dwa. Może wywrzemy presje i pan burmistrz podejmie w końcu jakieś odpowiedzialne, odważne decyzje i zacznie inwestować w trudny temat związany ze śmieciami – kontynuował J. Kowalewski.

W odpowiedzi od Tomasza Kałużnego usłyszał, że mieszkańcy z gminy Września płacą jedne z najniższych podatków lokalnych w Polsce. Włodarz wytknął też radnemu, że mieszkańcy jako jedyni w kraju nie płacą podatku od nieruchomości.

– Stawek podatku CIT, VAT nie ustala burmistrz. Podatku cukrowego również – mówił burmistrz.  

Ankieta

Czy zgodziłbyś się na budowę spalarni śmieci w Twoim sąsiedztwie?

Włodarz wyjaśniał, że Września razem z innymi gminami na terenie powiatu wrzesińskiego i gnieźnieńskiego została przypisana do Zakładu Gospodarowania Odpadami w Lulkowie przez władze centralne. 

– W latach 2013-2018 gmina Września nie miała prawa wywozić śmieci do jakiegokolwiek innego miejsca niż do Lulkowa. Zmieniło się to później. Można już ogłosić przetarg (na zagospodarowanie odpadów – przyp. red.). Ogłosiliśmy. Wygrało Lulkowo, bo nikt inny się nie zgłosił. Nie mamy wyboru i musimy wozić tam śmieci nadal. Gdyby w przetargu złożono 10 ofert to wybralibyśmy najniższą cenę – mówił.

T. Kałużny stwierdził, że budowa spalarni ma sens w dużych aglomeracjach miejskich, a  inwestycja jest bardzo droga. Z jego słowami nie zgodził się J. Kowalewski. Podkreślił, że wrzesińska spalarnia nie musi być podobna to tej w Poznaniu, a tym samym nie będzie kosztować miliard złotych.

– Koszt średniej spalarni to dużo, dużo mniej. Ona emituje mniej zanieczyszczeń niż średnia ulica. Spalarnia nie śmierdzi. Gdyby gmina się na nią zdecydowała to zapewniam radnych, że na takim obiekcie można zrobić sobie zdjęcie na ulotkę wyborczą i bilbord. Spalarnia przede wszystkim jednak obniży koszty za śmieci – mówił J. Kowalewski.

T. Kałużny był ciekawy, gdzie radny ulokowałby spalarnię.

Kawęczyn nie jest trafiony, bo zaraz pana koledzy (z Projektu Września – przyp. red.) protestowaliby – ocenił. 

– W wielu miastach na terenie Niemiec takie spalarnie są w miastach. Taka jest też w Wiedniu. W naszej gminie mogłaby być naprzeciwko fabryki Volkswagena – mówił J. Kowalewski.

Tam za chwilę ruszy budowa VidaXL. Nie wiem czy ucieszyliby się z tego, gdyby były tam zwożone śmieci – wtrącił mu burmistrz.

Ankieta

Gdzie twoim zdaniem mogłaby powstać spalarnia?

Robert Smodlibowski 

Do dyskusji włączył się radny Robert Smodlibowski (Unia Wrześnian). Wytknął on J. Kowalewskiemu, że ceny za śmieci w Poznaniu nie są niższe od tych we Wrześni.

– Pan chyba żyje w jakiejś bajce. Jest pan odrealniony od rzeczywistości. Chce pan za miliard budować spalarnie? W kosmosie pan żyje? – ironizował. 

– Nie ma pan żadnej wiedzy o polityce śmieciowej. W Poznaniu podwyżkę uchwalono jedną od kilku lat. W naszym przypadku nie wiadomo co będzie za rok – odpowiedział mu J. Kowalewski. 

Od 1 stycznia 2021 roku stawki za wywóz odpadów komunalnych w Poznaniu wzrosły o 11 zł dla lokatorów domów wielorodzinnych i o 12 zł dla mieszkańców domów jednorodzinnych. Miesięczna opłata za gospodarowanie odpadami komunalnymi dla nieruchomości zamieszkanych wynosi odpowiednio 25 zł i 28 zł od osoby.

– Jeśli nie wprowadzimy podwyżki to jakie rozwiązanie pan proponuje? – pytał J. Kowalewskiego burmistrz. 

– To nie ja jestem burmistrzem, a pan nie konsultuje z nami swoich decyzji. Na mnie nie robi wrażenia długa ławka czy autobus na rynku. Po to jest pan burmistrzem aby koszty życia były jak najniższe. Apeluję do rady o nie popieranie uchwały – zakończył J. Kowalewski.

Nadaremnie. Miejscy radni 14 głosami „za” zdecydowali, że od lutego stawka za śmieci wzrośnie z 22 do 28 zł. 

Ankieta

Czy wzrost opłaty śmieciowej wpłynie na twój budżet domowy?

Poniżej dostępne jest nagranie z XX sesja Rady Miejskiej we Wrześni. Wystąpienie J. Kowalewskiego rozpoczyna się od 51 minuty. 

Thumb 64861016 2494978670553670 5517157221407916032 o

Łukasz Różański

19:40 16-01-2021