Słodkie święto. Rogale świętomarcińskie to nasza wielkopolska tradycja

Rogal świętomarciński od blisko 130 lat osładza poznaniakom 11 listopada. Nic nie wskazuje, żeby tradycja miała wygasnąć.

aktualności 12:26 06-11-20203 1

Rogale z ciasta półfrancuskiego wypełnione białym makiem to jeden z kulinarnych symboli Poznania. Przysmak jest nieodłącznie związany z dniem św. Marcina. Według legendy kształt rogala pochodzi od podkowy, którą zgubił koń patrona głównej poznańskiej arterii.

Święty Marcin był w młodości rzymskim żołnierzem. W odruchu serca oddał kiedyś żebrakowi kawałek swojego płaszcza. W noc po tym wydarzeniu przyśnił mu się Chrystus ubrany w ten skrawek. To dało początek jego nawróceniu.

Podobno podkowę zgubioną przez białego konia, na którym jeździł Marcin, znalazł kiedyś pewien cukiernik. Zainspirowany, uformował ciasto w jej kształcie. Wypieki oddał ubogim, wzorując się na Marcinie obdarowującym żebraka. Do tej legendarnej, pięknej tradycji postanowił wrócić pod koniec XIX wieku ks. Jan Lewicki, ówczesny proboszcz poznańskiej parafii św. Marcina. W listopadzie 1891 r. zaapelował on do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Słowa wziął sobie do serca obecny na mszy cukiernik Józef Melzer, który namówił swojego szefa, żeby upiec rogale dla ubogich. Od tego czasu zgodnie ze zwyczajem bogatsi mieszkańcy Poznania kupowali rogale, a biedni otrzymywali je za darmo.

Do tradycji obdarowywania ubogich rogalami po I wojnie światowej wrócił Franciszek Rączyński.

Obecnie rogal świętomarciński jest wpisany do specjalnego unijnego rejestru nazw chronionych. Cukiernicy, którzy chcą sprzedawać wypiek pod tą nazwą, muszą posiadać certyfikat wydany przez Kapitułę Poznańskiego Tradycyjnego Rogala Świętomarcińskiego. Określona jest w nim szczegółowo receptura. Zgodnie z nią, rogal świętomarciński powinien ważyć co najmniej 150 gramów. Ma być wykonany z ciasta półfrancuskiego na drożdżach i wypełniony białym makiem. Na wierzchu ma mieć posypkę z orzechów.

Ale także rogale bez certyfikatu pieczone w wielkopolskich zakładach cukierniczych albo w domach mogą być pyszne.

Wielkopolski specjał jest bardzo kaloryczny. Choć w białym maku i orzechach znajdziemy zdrowe kwasy omega-6 i omega-9, witaminy, wapń, żelazo, potas i magnez, to nie zapominajmy o cukrze i białej mące. Jeden rogal to około 800–1000 kalorii. Najlepiej podzielić się nim z kimś głodnym. Niech słodka tradycja zostanie zachowania! Smacznego!

Thumb go dziewicz2

Joanna Goździewicz

12:26 06-11-2020