Rodzice oskarżają dyrektorkę szkoły o uderzenie ucznia. Paskudna atmosfera w Szkole Podstawowej w Bieganowie

Konflikt w Szkole Podstawowej w Bieganowie. - Dyrektorka uderzyła ucznia - twierdzą rodzice. - To prowokacja - odpowiada dyrektorka Małgorzata Pietrzak.

oświata 13:36 02-02-2018 126

Do zdarzenia doszło 29 stycznia. Dyrektorka Małgorzata Pietrzak miała zastępstwo na lekcji matematyki V klasy. W trakcie zajęć miała uderzyć jednego z uczniów.

- To było uderzenie przez gąbkę - mówi nam matka chłopca. O incydencie nie zawiadomiła policji.

- Podałam mu gąbkę, aby zmazał tablicę i niechcący dotknęłam go w policzek. To nie było uderzenie - wyjaśnia nam Małgorzata Pietrzak, dyrektorka szkoły.

W związku z wydarzeniami w szkole, 1 lutego w świetlicy wiejskiej w Bieganowie odbyło się spotkanie tzw. trójek klasowych. Zostało zwołane przez rodziców, ale nie przez radę rodziców. Na spotkaniu nie było dyrektorki, chociaż była zapraszana przez jednego z rodziców. W spotkaniu uczestniczyła jedna nauczycielka ze szkoły.

Ankieta

Czy Twoim zdaniem w Szkole Podstawowej w Bieganowie powinno interweniować kuratorium oświaty?

 - Zarówno ja, jak i nauczyciele uznaliśmy że jest to prowokacja - mówiła nam jeszcze przed spotkaniem dyrektor Pietrzak.

W trakcie zebrania poruszono temat incydentu z 29 stycznia. Rodzice zgłosili szereg uwag, co do zachowania i pracy dyrektora w ostatnich kilku latach. Zebranie odbyło się z udziałem wójt Teresy Waszak.

Wójt zapowiedziała rozmowę z dyrektorką szkoły i nauczycielami.

- Jestem zszokowana tym, co tutaj usłyszałam - mówiła rodzicom wójt.

Więcej o tej sprawie napiszemy w najbliższym wydaniu "WW".

Thumb ww biernat

Filip Biernat

13:36 02-02-2018 126