Repolonizacja mediów – o co tu chodzi i w kogo to może uderzyć?

Zapowiada ją obóz rządzący już od paru lat. Szczególnie głośno i często mówi się o tym po różnych wyborach, ponieważ kampanie wyborcze najwyraźniej pokazują, kto za kim stoi, a więc kto kogo popiera.

Moim zdaniem 10:18 14-08-202010 4

Przedstawiciele koalicji rządzącej ostatnio skłaniają się ku modelowi francuskiemu, a nie węgierskiemu, a to dlatego, że w Polsce, w przeciwieństwie do kraju bratanków (i Rosji), gospodarką nie rządzą tajemniczy „oligarchowie”, którzy swoje bogactwo i wpływy zawdzięczają państwu.

To im Orban nakazał wykupienie niezależnych (czyt. nieprzychylnych) mediów. U nas Kaczyński nie ma komu nakazać kupna stacji telewizyjnych czy gazet.

Dlatego najnowszy pomysł jest inny: ustawowo, wzorem Francji, określi się procentowy udział kapitału zagranicznego w mediach działających w Polsce, np. na nie większy niż 49 proc.

Uderzy to oczywiście głównie w amerykański (co na to sojusznik?) TVN, telewizyjnego lidera oglądalności oraz w niemiecką spółkę Polska Press, największy koncern prasowy. Jesień będzie ciekawa.

Waldemar Śliwczyński

redaktor naczelny "Wiadomości Wrzesińskich"

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

10:18 14-08-2020