Ratusz ze spółdzielnią odbijają piłeczkę między sobą, a kolejna tragedia wisi w powietrzu

W dalszym ciągu nie ma opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków w sprawie śmiertelnego wypadku na ulicy Pilskiej we Wrześni. Do tej pory nie zabezpieczono też boiska, przez co dzieci mogą wbiegać na drogę.

społeczeństwo 14:50 25-06-20180 21

Dotychczas kierowca audi A4, który potrącił przebiegającego przez jezdnię 8-letniego Nikodema, usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu kara od 6 miesięcy do 8 lat więzienia. Istnieje jednak duże prawdopodobieństwo, że prokurator zmieni zarzut. Zależy to od opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków.

– Ze sporządzonej opinii dowiemy się między innymi, z jaką prędkością poruszał się kierowca, a ten fakt będzie mieć największy wpływ na ostateczną treść zarzutu – informuje zastępca prokuratora rejonowego Krzysztof Woźniak.

Miejsce po tragicznym wypadku upamiętnia przydrożny krzyż

Od śmiertelnego zdarzenia sytuacja na ulicy Pilskiej uległa poprawie – pojawiły się tam dwa progi zwalniające; jeden z nich w pobliżu miejsca, w którym potrącono 8-letniego chłopca. Powstało też przejście dla pieszych. Wprowadzenie zmian kosztowało urząd gminy 31 365 złotych.

Przejście dla pieszych na ul. Pilskiej
Jeden z progów powstał w okolicy boiska
Progi zwalniające na ul. Pilskiej

Nadal jednak nie zabezpieczono boiska, które znajduje się tuż przy drodze. Tak więc grające tam dzieci, nie zwracając uwagi na to, co dzieje się dookoła, mogą pobiec za piłką, gdy ta trafi na drogę.

Marek Przyjemski, kierownik referatu komunalnego w urzędzie gminy, zaznacza, że obowiązek zabezpieczenia boiska leży po stronie Wrzesińskiej Spółdzielni Mieszkaniowej – bo znajduje się na jej terenie. Jak ustaliliśmy, burmistrz Tomasz Kałużny po tragicznym wypadku wystąpił do zarządu spółdzielni z prośbą o ogrodzenie placu, ale otrzymał negatywną odpowiedź.

– Wskazaliśmy w niej, że do chwili oddania drogi nie było potrzeby budowy żadnego ogrodzenia, gdyż teren był nieużytkiem. Nie poruszały się po nim jakiekolwiek pojazdy – mówi Bogdan Dobrychłop, wiceprezes WSM. – Sytuacja uległa zmianie poprzez budowę drogi. Podkreśliliśmy, że ze względu na powagę sytuacji gotowi jesteśmy do rozmów i podjęcia wspólnych działań w celu poprawy bezpieczeństwa w tym rejonie – dodaje.

Boisko znajduje się nieopodal drogi

Bogdan Dobrychłop poinformował nas również, że w odpowiedzi zaapelowano do władz gminy o zabezpieczenie boiska na długości około 65 metrów. Jak podkreśla wiceprezes, pozostały teren jest w pewien sposób zabezpieczony przez rosnące wzdłuż ulicy drzewa i krzewy.

– Koszt budowy ogrodzenia placu zabaw o porównywalnej długości to około 8000 zł. Nie sugerujemy jednak żadnych rozwiązań – zastrzega Bogdan Dobrychłop. I powtarza, że to ratusz poprzez budowę nowej drogi zmniejszył bezpieczeństwo na terenie za blokami przy ulicy Fromborskiej.

– W związku z budową ul. Pilskiej wypłaciliśmy WSM odszkodowanie w wysokości 21 tys. zł z tytułu utraty części gruntu stanowiącego współwłasność WSM. Nastąpiło to już w 2011 r., a więc powstanie drogi w tym miejscu nie powinno być dla nikogo zaskoczeniem – stwierdza Marek Przyjemski.

Kierownik referatu komunalnego dodaje, że na żadnym etapie planowania oraz realizacji tej inwestycji zarząd spółdzielni nie zgłaszał potrzeby zastosowania jakichkolwiek dodatkowych elementów poprawiających bezpieczeństwo.

– Budowa ulicy Pilskiej została zrealizowana zgodnie z wszelkimi przepisami, uzgodnieniami i decyzjami, również w zakresie dotyczącym bezpieczeństwa użytkowników – kontynuuje Przyjemski. Zauważa też, że urząd w ostatnim czasie dokonał wzdłuż ulicy nasadzeń prawie dwóch tysięcy krzewów tawuły, które docelowo stworzą żywopłot, a tym samym utrudnią wtargnięcie pieszych na jezdnię.

– Mamy nadzieję, że zarząd spółdzielni ponownie rozważy, w jaki sposób zabezpieczyć swoje boisko i w przypadku stwierdzenia konieczności ogrodzenia tego terenu podejmie konkretne i szybkie działania – kończy Marek Przyjemski

Od autora: Obie strony się „siłują” i każda z nich ma swoje racje. Niemniej jednak UMiG i WSM powinny usiąść do stołu i zwyczajnie się dogadać. Koszt budowy ogrodzenia można podzielić po połowie – nie zubożeje przez to ani gmina, ani spółdzielnia. Drodzy decydenci – nie dopuśćcie, aby na ulicy Pilskiej doszło do kolejnej tragedii.

Thumb 64861016 2494978670553670 5517157221407916032 o

Łukasz Różański

14:50 25-06-2018