Ratusz wylewa kubeł zimnej wody na zwolenników programu sterylizacji zwierząt

Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej we Wrześni negatywnie zaopiniowała społeczny projekt programu darmowej sterylizacji psów i kotów. Formalnie to nie koniec drogi, ale losy petycji podpisanej przez 612 osób wydają się już przesądzone.

samorząd 17:46 24-04-20192 47

Posiedzenie komisji odbyło się w środę 24 kwietnia w ratuszu. Petycję oficjalnie przedstawiła inicjatorka całej akcji Arleta Kretkowska.

Przy głosie A. Kretkowska, obok Beata Nowak ze stowarzyszenia Psi-Jaciel

– Sterylizacja to jedyna droga przeciwdziałania bezdomności zwierząt i zarazem sposób na obniżenie wydatków na wrzesińskie schronisko, które z roku na rok coraz większe – argumentowała A. Kretkowska, której towarzyszyło kilku innych aktywistów.

Jedna ze zwolenniczek programu sterylizacji
Hanna Mamzer, biegła sądowa ds. dobrostanu zwierząt
Przy mikrofonie obywatel Bartosz Wilczyński
Mieszkanka Psar Małych, zwolenniczka sterylizacji

Zdaniem wnioskodawców, problem bezdomności zwierząt będzie się tylko powiększał przy braku działań ze strony gminy, innych niż samo prowadzenie schroniska. Społecznicy powoływali się na konkretne źródła wspierające ich argumenty, były to m.in. dane statystyczne z gmin, które wprowadziły już programy sterylizacji, specjalistyczne artykuły i raporty Najwyższej Izby Kontroli. Nie znalazły one jednak uznania u wiceburmistrza Karola Nowaka (Unia Wrześnian), który przedstawił odmienne stanowisko urzędu w całej sprawie.

Wiceburmistrz Karol Nowak

– Nie zgadzam się z tezą, że sterylizacja to jedyny sposób na rozwiązanie problemu bezdomności zwierząt. Program sterylizacji nic nie da bez rozwiązania kwestii podstawowej, którą jest brak ewidencji psów, czyli brak obowiązku tzw. chipowania. Wiemy, że takie przepisy są przygotowywane na szczeblu rządowym, mamy więc nadzieję, że wejdą w życie. A jeśli nie zostaną wprowadzone, to wtedy będziemy mogli zastanowić się nad wypracowaniem własnego kompleksowego rozwiązania. Z tym trzeba jednak poczekać.

– Swoją drogą, generalnie nie zgadzam się z tym, że gmina powinna wydawać publiczne pieniądze na prywatne psy i koty. Każdy właściciel powinien sam odpowiadać za swojego zwierzaka – zaznaczył K. Nowak.

Od lewej: Włodzimierz Wawrzyniak, Jarosław Graczyk, K. Nowak

Głosowanie radnych nad zaopiniowaniem petycji skończyło się remisem. Pozytywnie odnieśli się do niej Damian Staniszewski (Projekt Września) i Jarosław Graczyk (Koalicja Obywatelska), przeciwnego zdania byli Bogdan Nowak (UWrz) i Włodzimierz Wawrzyniak (UWrz). W tej sytuacji decydujący był głos przewodniczącego komisji, W. Wawrzyniaka.

Głosowanie

Formalnie nie jest to jeszcze odrzucenie petycji – teraz trafi ona na posiedzenie rady miejskiej – jednak negatywna opinia komisji nie wróży dobrze dla społeczników.

Jakie argumenty jeszcze padały? Czy to koniec obywatelskiej inicjatywy? Jak obie strony skomentowały całe spotkanie? Więcej na ten temat będzie można przeczytać w najbliższym wydaniu „WW”.

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

17:46 24-04-2019