Starosta przyjechał na sesję i ostro skrytykował radnych z Miłosławia!

Niezwykle emocjonująca była sesja Rady Miejskiej w Miłosławiu, która odbyła się w środę 27 czerwca w Pałczynie. Wszystko za sprawą starosty Dionizego Jaśniewicza, który przyjechał skrytykować gminnych rajców.

samorząd 20:36 27-06-2018 42

Gdy tylko włodarz powiatu wszedł na salę od razu było widać, że jest mocno poirytowany. Radni wiedzieli co jest tego powodem. Niewielu się tym przejmowało. Starosta usiadł wśród publiczności i cierpliwie czekał do ostatniego punktu obrad. W nim każdy chętny może zabrać głos, zaproponować temat do dyskusji lub zgłosić jakieś żale.

Starosta przyjechał do Pałczyna z urzędnikiem piszącym do „Przeglądu Powiatowego”

I te ostanie postanowił zgłosić Dionizy Jaśniewicz. Wypomniał radnym, że nie zgodzili się wyłożyć 48  540 zł na organizację dożynek powiatowych, które odbędą się 2 września w Miłosławiu. Pieniądze miały iść na tzw. koszty logistyczne związane m.in. z występem Maryli Rodowicz. Przypomnijmy, że ostatecznie rajcy jednogłośnie zgodzili się przeznaczać 30 000 zł. Pozostałą kwotę chcąc nie chcąc musiało dołożyć starostwo. Wrzesiński urząd musi również pokryć w całości gażę artystki, która wyniesie 49 200 zł. Więcej pisaliśmy TUTAJ.

To nie koniec. Podczas sesji w Pałczynie burmistrz Zbigniew Skikiewicz zwrócił się do radnych o przeznaczenie dodatkowych 22 000 zł na dożynki powiatowe. Lwia część tej kwoty, a dokładnie 13 000 zł miała trafić na katering do tzw. VIP-ów. Drugie tyle miało wyłożyć starostwo. Burmistrz złożył ten wniosek pomimo faktu, że starosta po zainteresowaniu się sprawą kateringu przez „WW” poinformował kilka tygodni temu, że żadnego poczęstunku dla gości nie będzie. Wniosek burmistrza przepadł z kretesem.

Przewodniczący rady Hubert Gruszczyński i burmistrz Zbigniew Skikiewicz

– Upokorzyliście znaczącą grupę ludzi, która organizuje dożynki od lat. Poczuli się oni urażeni i upokorzeni. Powiat nie przychodzi do gminy po to aby wyłudzać pieniądze. Powiat jest w dobrej kondycji finansowej – mówił wyraźnie zirytowany zamieszaniem wokół dożynek starosta.

Tłumaczył, że zawsze jest tak, że organizację święta plonów w 2/3 pokrywa powiat, a w 1/3 gmina na której terenie odbywają się dożynki.

– Chcemy aby to było prawdzie święto. To nie jest święto starosty, urzędników. To święto ludzi, mieszkańców, a przede wszystkim święto tych, którzy są rolnikami, przedsiębiorcami rolnymi. To ma być radość. Chcemy się cieszyć. Chcemy się bawić. Chcemy świętować. Aby tak się mogło stać podejmuje pewne wysiłki organizacyjne i finansowe – mówił starosta.

Ankieta

Czy radni z Miłosławia dobrze zrobili nie zgadzając się współfinansowanie kateringu dla VIP-ów i przekazania wnioskowanej kwoty na występ Maryli Rodowicz?

– Być może gdyby nas było stać zaprosilibyśmy Celine Dion. Po wielu konsultacjach prawdziwą gwiazdą, którą znają prawie wszyscy jest Maryla Rodowicz.To jest prawdziwa gwiazda - kontynuował włodarz, który żalił się, że upubliczniono gażę artystki. Dodajmy, że jej wysokość zdradził na jednej z komisji (był na niej dziennikarz „WW”) burmistrz Miłosławia.

Radni Justyna Gorzelana i Piotr Trawiński

– Deklaracje po medialnych harcach... Najbardziej boli organizatorów to, że robi się z tego medialne czy pseudomedialne wydarzenie, które stawia organizatorów w złym świetle. Nie zrobiliśmy zamachu na budżet Miłosławia.

– Druga kość niezgody, medialnego happeningu jest, że przygotowujemy jakieś kateringowe szaleństwo (zapytaliśmy tylko o koszty kateringu – przyp. red.), czyli chcemy przejeść dużą kwotę pieniędzy – mówił D. Jaśniewicz, który wymachiwał kilkoma kartkami. Były na niej nazwiska osób, które są zapraszane rok w rok na dożynki. - Z zaproszeń korzysta w porywach 350 osób. Czy zamykamy przed wami drzwi kiedy jest poczęstunek? – pytał obecnych na sali sołtysów starosta.

Sołtysi z gminy Miłosław

– W chrześcijańskim kraju i tradycji jest przyjęte, że gości nie odsyłamy bez poczęstunku. Nie było nigdy kawioru i ośmiorniczek czy innych szaleństw kulinarnych – dodał.

Ankieta

Jak oceniasz wypowiedzi starosty w sprawie zachowania radnych?

Co ciekawe starosta zdradził, że na dożynkach przy udziale sponsorów będzie „otwarty ludowy bufet”. Dodał, że dożynki do Miłosławia zaprosił już marszałka województwa Marka Woźniaka.

– Zapisał to sobie w kalendarzu. Miałem nadzieję, ze będzie z nami wspólnie świętować dożynki. Natomiast nie wiem czy w tej aurze dobrze by się czuł na imprezie – kontynuował włodarz.

Zachęcamy do obejrzenia nagrania wideo. Ocenę wypowiedzi Dionizego Jaśniewicza zostawiamy Państwu.

Thumb 20170528 165212

Łukasz Różański

20:36 27-06-2018 42