Przewidział porażkę z Senegalem, teraz obstawia dwa nasze zwycięstwa. Lider zespołu Róże Europy mówi o trwającym mundialu

Piotr Klatt - założyciel i wokalista zespołu Róże Europy mówi o mundialu. I przewiduje szanse Polaków.

aktualności 14:47 24-06-2018 0

Przedstawiciele zespołu Róże Europy intensywnie oglądają mecze tegorocznego mundialu. Przy okazji w koncertu w Nekli (23 czerwca), zapytaliśmy o najważniejszą imprezę czterolecia w reprezentacyjnej piłce nożnej.

Jak się podoba trwający mundial?

- Jeśli chodzi o mecze, to pasjonujący. Wyniki są często nieprzewidywalne. Wydaje się, że to jest dobry turniej pod względem sportowym. Niektóre mecze były interesujące, niektóre zaskoczyły na plus, niektóre na minus. Lubimy po prostu piłkę nożną na poziomie mistrzowskim i często oglądamy mecze w drodze pomiędzy koncertami.

- Pytanie dotyczące naszej reprezentacji, które zadajemy sobie teraz wszyscy. Wyjdziemy z grupy?

- Przewidziałem wynik meczu z Senegalem 1:2. Ku rozpaczy wielu moich znajomych, którzy stukali się w czoło i obstawiali 2:0 lub 3:0. Nie wiem dlaczego, ale wydawało mi się, że Senegal i Nigeria to są takie zespoły, które ciężko ograć. Biegają tam prawdziwe "antylopy" i to dosyć napakowane. Obawiałem się, ponieważ skoro w marcu przegraliśmy z Nigerią, to z tym Senegalem łatwo może nie być. Pomijam to, jak te bramki padały. Trochę w tym wszystkim było szczęścia dla rywali. Mam jednak takie mocne przekonanie, że wygramy z Kolumbią i Japonią. Obstawiając 1:2 z Senegalem, mówiłem że wygramy dwa pozostałe mecze. Może to nie będą fantastyczne mecze. Może te bramki zostaną strzelone na zasadzie wepchnięcia piłki do bramki, może rykoszety, może samobóje, może karne. Ale moim zdaniem - mimo wszystko - lepiej przygotowani do mundialu. Byle byśmy grali tak jak kiedyś. To nawet nie chodzi o skład, ale o mentalność. Gdzieś tam już było za dobrze. Już było - jak to zwykle - Polska mistrzem świata. Za bardzo ten balon był napompowany. Było lekkie rozprężenie. Nie chodzi mi o basen, które był po meczu. Ale myślę, że wcześniej zbyt często przy basenie hotelowym siedzieli i patrzyli na atrakcyjne Rosjanki.

- Kto może wygrać mundial i być nowym mistrzem świata?

- Dwa lata temu podczas mistrzostw Europy, Belgia miała być czarnym koniem i jednocześnie jednym z faworytów. Nic z tego nie wyszło. Natomiast obecnie na tym poziomie rozgrywek, zdecydowanie Belgia gra najlepiej. A także Chorwacja. Tak naprawdę, reszta zespołów to jest jedna wielka macanka. Są to czasami wzloty dosyć fajne, jak chociażby Portugalia, dzięki wzlotom Cristiano Ronaldo. Natomiast nie wiem, czy to jest zespół, który jest w stanie pociągnąć dłużej niż pierwsza faza po wyjściu z grupy. Gdybym miał dzisiaj obstawiać, kto mógłby zostać mistrzem świata, obstawiłbym Belgię lub Chorwację. Natomiast jak to w życiu bywa, Chorwacja zagrała za dobre dwa mecze, żeby zagrać kolejne tak dobre mecze do końca turnieju. Podobnie Belgowie. Myślę, że może przebudzić się Francja. Mają zbyt mocny skład, żeby tak podle grać. Odnośnie Argentyny, to musiałby stać się cud. To jest drużyna, z której można zrobić nawet trzy jedenastki mistrzowskie. Ale obawiam się, że wyjście z grupy - jakimś cudem - skończy się totalnym blamażem w pierwszym meczu fazy play-off.

Thumb jagie%c5%82a

Radosław Jagieła

14:47 24-06-2018 0