Protest przeciwko e-learningowi. Demonstracja odwołana, petycja nie

W piątek, czyli w dzień zakończenia roku szkolnego, przeciwnicy zdalnej edukacji mieli protestować przed gmachem Ministerstwa Edukacji Narodowej. 70 tys. osób podpisało się pod petycją „Nie dla zdalnej szkoły od września”.

oświata 23:55 25-06-20204 4

Grupa „Strajk Rodziców i Nauczycieli - Nie dla zdalnej szkoły!” zgromadziła już 36 tys. członków, a grupa „Strajk Rodziców” – 5 tys. członków.

PROTEST ODWOŁANY

26 czerwca miał odbyć się pierwszy z zaplanowanych protestów przeciwko nauczaniu zdalnemu organizowany przez grupę „Strajk Rodziców”.

– Nie zgadzamy się na zdalną edukacje od września. Szkoły są potrzebne, aby edukować i przygotowywać do życia w społeczeństwie poprzez socjalizację naszych dzieci, ale też aby zapewnić opiekę dzieciom w czasie kiedy rodzice są w pracy – komentował w rozmowie z Wirtualną Polską Przemysław Popielec, założyciel grupy.

Ruch to odpowiedź na słowa Ministra Edukacji Narodowej Dariusza Piontkowskiego: „Mamy rozwiązania prawne, które umożliwiają ewentualne rozpoczęcie nauczania na odległość wraz z początkiem nowego roku szkolnego”. Ministerstwo Edukacji Narodowej zapewnia jednak, że póki co nie ma planów zamknięcia szkół od września. Jednocześnie jednak trwają prace nad udoskonaleniem narzędzi do nauki zdalnej i rozwijana jest platforma epodreczniki.pl, co budzi niepokój rodziców.

Dziś premier Mateusz Morawiecki na antenie Radia Łódź oznajmił:

– Chcę podkreślić, że od początku września dzieci i młodzież wracają do szkoły. Na początku października studenci wracają na uczelnie. To jest pewna decyzja.

W związku z tym Przemysław Popielec oznajmił, że odwołuje protest, będzie jednak monitorować sytuację. Dodał też, że protestujący byliby narażeni na kary za nieprzestrzeganie zaleceń i zaapelował o nieprzychodzenie pod gmach MEN.

PETYCJA

Grupa „Strajk Rodziców i Nauczycieli - Nie dla zdalnej szkoły!” powstała później, ale rozwija się prężniej.

– Ta grupa ma na celu zjednoczyć rodziców i nauczycieli zmęczonych zdalną edukacją. Oni wspólnie najlepiej wiedzą, jak wygląda nauka z domu. Jednoczy nas wspólny cel – dobro dzieci. Chcemy powrotu do szkół – powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską Adam Młynar, jeden z inicjatorów ruchu. – Jeśli nic się nie zmieni i edukacja zdalna będzie kontynuowana, planujemy ogólnopolski protest w większych miastach. Pod uwagę bierzemy każdą formę – protesty, pikiety, demonstracje na początek. Jest taki plan, by chociażby ramach protestu zamiast odrabiać prace domowe, będziemy jako rodzice i nauczyciele wychodzić na place zabaw z dziećmi. Zależy nam na dzieciach, więc „odejście od biurek” i przyjęcie formy strajku to ostateczność, do której mam nadzieję nie dojdzie. Ale jeśli będzie taka konieczność, też to zrobimy. 

W tym momencie aktywiści koncentrują się na petycji „Nie dla zdalnej szkoły od września”. Od 20 czerwca zebrała 72 tys. podpisów. Głosi ona:

Jesteśmy grupą rodziców i nauczycieli, którzy mówią zdecydowani NIE zdalnej szkole. Jesteśmy zbulwersowani tym, że minister edukacji bierze udział w działaniach związanych z wdrażaniem nauczania zdalnego od września 2020r, a nie planuje działań umożliwiających uczniom powrót do szkoły.

W sytuacji, kiedy wiadomo, że wirus Covid-19 jak każdy inny wirus, zostanie już z nami, a na szczepionkę możemy czekać kilka lat, decyzje ministra dotyczące nauki zdalnej są całkowicie niezrozumiałe i świadczą o braku myślenia przyszłościowego.

Jak pomysł kontynuacji zamknięcia szkół ma się do działających galerii handlowych, instytucji kultury i kościołów?

Dlaczego rząd chce zamknąć w domach dzieci, które przechodzą wirus z reguły bezobjawowo?

Aby uchronić nasze dzieci przed długotrwałą izolacją, żądamy dyskusji i konkretnych rozwiązań, które rząd powinien przygotować i wdrożyć, aby uczniowie mogli wrócić do szkół.

Problemem edukacji zdalnej nie są, jak się wydaje ministrowi Piontkowskiemu, braki platform edukacyjnych czy braki sprzętowe, lecz długotrwałe negatywne skutki w sferze emocjonalnej uczniów, które są efektem zdalnego nauczania.

Uczniowie podczas zdalnej edukacji:

* są pozbawieni równego dostępu do nauki, ponieważ nauka zdalna pogłębia różnice w opanowaniu materiału;

* są skazani na wielogodzinną pracę przed monitorem komputerowym (lekcje online plus zadania domowe), co negatywnie wpływa zarówno na ich stan fizyczny, jak i psychiczny;

* są skazani na samotność – kiedy ich rodzice pracują, oni są zamknięci w pokojach przed komputerami;

* są pozbawieni relacji rówieśniczych w stopniu, w którym umożliwia im to szkoła.

Ponadto:

* uczniowie z niepełnosprawnościami wymagający specjalistycznej terapii i opieki będą popadać w regres;

* dzieci, które do tej pory nie nawiązały kontaktu z nauczycielem, będą skazane na niebyt i brak pomocy; 

* uczniowie z depresją będą się pogrążać w stanie apatii i bierności.

Wezwij razem z nami rząd do podjęcia działań przywracających naukę w szkołach!

STANOWISKO ZNP

24 czerwca odbyła się konferencja prasowa Związku Nauczycielstwa Polskiego.

– Nauczyciele chcą wrócić do szkół i przedszkoli we wrześniu! Nauczyciele tęsknią za swoimi uczniami! Chcą pracować w szkolnych klasach ze swoimi uczniami. Ale dzisiaj nie wiemy, jaka będzie sytuacja epidemiczna jesienią i być może będziemy musieli zmierzyć się z drugą falą epidemii koronawirusa. Dlatego nie zgadzamy się, aby jesienią w sytuacji ponownego zamknięcia szkół przez rząd, edukacja zdalna miała wyglądać tak, jak przez ostatnie trzy miesiące, czyli by jej ciężar został przerzucony tylko i wyłącznie na barki rodziców i nauczycieli – oznajmił prezes ZNP Sławomir Broniarz.

ZNP  zaapelował, by MEN podjął działania w celu stworzenia systemowych rozwiązań w zakresie zdalnego kształcenia na wypadek, gdyby placówki oświatowe ponownie zostały zamknięte. Jako podstawy wymienia zapewnienie dostępu do sprzętu komputerowego oraz do szybkiego, darmowego internetu, przygotowanie jednolitej platformy komunikacyjnej wraz z materiałami edukacyjnymi, a także kompleksowe wsparcie dla uczniów i nauczycieli.

Działania, których ZNP oczekuje od MEN, to: 

1) doposażenie placówek w niezbędny sprzęt komputerowy, aby umożliwić wypożyczenie komputerów/laptopów potrzebującym uczniom i nauczycielom

2) utworzenie kompleksowej platformy edukacyjnej do zdalnej komunikacji. Bezpłatna i jednolita w całym kraju platforma edukacyjna powinna zawierać m.in.:

* e-zasoby do kształcenia,

* poradniki dla uczniów i rodziców:

* szkolenia on-line dla nauczycieli o różnym poziomie zaawansowania,

* komunikator do prowadzenia wideokonferencji

3) zapewnienie dostępu do szybkiego i darmowego internetu wszystkim uczestnikom zdalnego kształcenia;

4) zapewnienie nauczycielom realizującym zdalne nauczanie stałej profesjonalnej pomocy z zakresu zdalnego kształcenia;

5) zintegrowanie działań nauczycieli – specjalistów pracujących z dziećmi, które wymagają stałego profesjonalnego wsparcia;

6) opracowanie sposobu dokumentowania pracy nauczycieli realizujących kształcenie na odległość, by wyeliminować nieprawidłowości;

7) uregulowanie kwestii ponoszenia przez nauczycieli kosztów związanych z korzystaniem w pracy z własnego internetu i sprzętu komputerowego;

8) modyfikacja podstawy programowej kształcenia przez dostosowanie jej do możliwości zdalnego kształcenia;

9) opracowanie systemu wsparcia dla uczniów mających trudności w dostępie do kształcenia na odległość (chodzi o uczniów, którzy „zniknęli” z e-szkoły);

10) kompleksowe wsparcie uczniów ze środowisk mniej zamożnych oraz uczniów o specjalnych potrzebach edukacyjnych.

JAK BYŁO U NAS?

Przypominamy, że na łamach Wrzesnia.info.pl pisaliśmy już o e-learningu w powiecie wrzesińskim. W tekście „E-learning: teoria a praktyka” nauczycielka z Wrześni opowiedziała o rozmaitych problemach oraz braku wsparcia od rządzących, natomiast w artykule „Nauczyciele na truskawki, a dla uczniów ocena w górę?” szefowa wrzesińskiego ZNP podsumowała, co udało się wypracować. 

Thumb anna tess go%c5%82embiowska fot idzikowski 1

Anna Tess Gołębiowska

23:55 25-06-2020