Produkcja zwierząt na futra w XXI wieku jest barbarzyńskim przeżytkiem!

Ważą się losy nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt, a zwolennicy produkcji zwierząt futerkowych już wygłaszają swoje epistoły, także na łamach „Wiadomości Wrzesińskich”.

Moim zdaniem 15:35 03-10-202014 12

Retoryka producentów miejscami tak zaskakuje, że myślący człowiek ma wrażenie, że jest przez nich traktowany jak pozbawiony zdolności krytycznego analizowania wypowiedzi. Najbardziej mnie fascynuje argument o tym, że norki zjadają produkty poubojowe z produkcji drobiu i ryb i dzięki temu Polska gospodarka zyskuje, bo nie musimy płacić za utylizację tych odpadów.

A ja pytam uprzejmie, co albo kto zjada produkty poubojowe z norek, lisów i tym podobnych? Pozostają po nich całe tusze (ich całe ciała, które są tutaj odpadem). Nie można ich dodać legalnie do karmy dla trzody chlewnej ani drobiu, więc pozostają. Pozostają problemem. I to, że za życia norki zjadają odpady z drobiu, w oczywisty sposób jest przekładane na powstawanie „odpadów” z norek.

Produkcja zwierząt na futra w XXI wieku jest barbarzyńskim przeżytkiem. Żaden człowiek kierujący się moralnością i szacunkiem dla życia nie może do czegoś takiego przykładać ręki.

Hanna Mamzer

socjolog, prezes stowarzyszenia Czysta Nekla

Thumb tem podsumowanie dai

Damian Idzikowski

15:35 03-10-2020