Pozytywna jesień Warty Pyzdry i Płomienia Nekla w klasie okręgowej

Warta Pyzdry z najlepszym dorobkiem spośród drużyn powiatowych

piłka nożna 17:34 18-12-20180 0

Po rundzie jesiennej rozgrywek klasy okręgowej piłkarze Warty Pyzdry zajmują najwyższe miejsce spośród drużyn powiatowych. Wydaje się, że miejsce w środku tabeli nie jest szczytem możliwości zawodników z Pyzdr.

Początek rozgrywek nie był dla Warty zbyt udany. Zawodnicy z Pyzdr w pięciu rozegranych spotkaniach odnieśli tylko jedno zwycięstwo. Potem Warta zaczęła grać coraz lepiej odnotowując w dziewięciu kolejno rozegranych spotkaniach tylko jedną porażkę. Końcówka sezonu wypadła dla pyzdrzan całkiem dobrze. Odnotowali oni serię sześciu meczów bez porażki (trzy zwycięstwa i trzy remisy). Siłą Warty jak do tej pory był zrównoważony skład i solidna ławka rezerwowych. Początkowe problemy z zestawieniem formacji obronnej w trakcie rundy udało się rozwiązać. Zespół potrafi wypracowywać sobie okazje do zdobycia bramek, ale z pewnością musi popracować jeszcze nad skutecznością. Osiągnięte wyniki pokazały, że zawodnicy Warty podobnie spisują się grając zarówno na własnym boisku jak i na wyjeździe, zdobywając porównywalną liczbę punktów.

- Z osiągniętego wyniku jesteśmy zadowoleni. Na początku rundy graliśmy ofensywnie, widowiskowo, ale nie przynosiło to nam punktów. Po kilku kolejkach, od meczu z Czarnymi Ostrowite, zaczęliśmy większą uwagę zwracać na grę w defensywie i od razu przyniosło to więcej korzyści. Gra może nie była już tak miła dla oka, ale zdecydowanie poprawiliśmy swój dorobek punktowy. W trakcie rundy z powodu kontuzji odniesionych przez Marcina Drozda, Łukasza Mocha i Dawida Domaszczyńskiego doznaliśmy sporego osłabienia. Bardzo pozytywnie zaprezentowali się wówczas zawodnicy, którzy nas zasilili. Miejsce w pierwszej jedenastce wywalczył sobie Przemysław Mazur, Jakub Rogowicz i Szymon Łuczyk. Do pojedynków, w których mogliśmy pokusić się o zdobycie kompletu punktów zaliczyłbym pierwszy przegrany z Polaninem Strzałkowo i kolejny ze Strażakiem Licheń Stary. Powinniśmy wygrać z Kasztelanią Brudzew zamiast zremisować. Do meczów, w których zaprezentowaliśmy się naprawdę dobrze zaliczyłbym natomiast wygrane z Czarnymi Ostrowite i LKS Ślesin – oceniał trener Warty Piotr Dowbusz.

Po rundzie jesiennej Warta za sprawą 6 zwycięstw, 3 remisów i pięciu porażek, z dorobkiem 21 punktów, uplasowała się na 7. miejscu w tabeli. Bilans bramkowy pyzdrzan wynosi 26-26.

Bramki dla Warty Pyzdry zdobywali: Bartłomiej Sodkiewicz 9, Dawid Domaszczyński 4, Patryk Markiewicz 3, Jakub Rogowicz 3, Igor Zieliński 3, Łukasz Kruczkowski 2, Damian Garbaciak 1, Damian Twardy 1

Niezły wynik Płomienia

Jesienny wynik osiągnięty przez neklan wydaje się nie najgorszy. Biorąc pod uwagę to, że Płomień na wiosnę większość meczów rozgrywał będzie na własnym boisku poprawienie pozycji w tabeli wydaje się jak najbardziej realne.

Z powodu remontu płyty głównej boiska neklanie pierwsze trzy spotkania rozegrali na wyjazdach. Potem dwukrotnie podejmowali gości na boisku w Psarach Polskich, raz przegrywając, a raz remisując. Pozostałe trzy spotkania u siebie postanowili rozgrywać na bocznym boisku - odnosząc trzy zwycięstwa. W rundzie wiosennej sytuacja meczowa się odwróci. Neklanie aż dziewięć spotkań rozegrają u siebie, a pięć na wyjeździe.

Przed rozpoczęciem rozgrywek wydawało się, że sytuacja kadrowa Płomienia jest w miarę stabilna. W trakcie rundy jesiennej okazało się, że kontuzje i inne sytuacje losowe spowodowały, że ławka rezerwowych nie była zbyt bogata. Początek rozgrywek dla piłkarzy Płomienia nie był zbyt udany. Na pierwsze zwycięstwo trzeba było czekać aż do siódmego meczu. Co ciekawe od tego momentu do końca rundy jesiennej neklanie na przemian wygrywali i przegrywali.

- W okresie przygotowawczym wykonaliśmy ciężką pracę, liczba jednostek treningowych była większa niż zazwyczaj. Szybko okazało się, że z powodu odniesionych kontuzji ze składu wypadł nam Kamil Będzieszak, Krystian Dzwoniarkiewicz i Jakub Brzychcy. W porównaniu z rundą wiosenną poprzedniego sezonu do składu dołączyło trzech zawodników. Kacper Strużyna dobrze prezentował się w linii obronnej, Damian Tonder mimo wahań formy również parokrotnie pokazał, że potrafi grać. Adrian Matysiak wzmocnił linię ataku. Potrzebował jednak trochę czasu żeby zacząć strzelać. Myślę, że stać nas na lepszy rezultat na wiosnę. Mimo problemów pokazaliśmy charakter i zrobiliśmy przyzwoity wynik. Patrzymy z optymizmem w niedaleką przyszłość. Na wiosnę zagramy na naszym zmodernizowanym obiekcie. Będzie nowa murawa, bramki, boksy rezerwowych, automatyczne nawadnianie – podsumowywał trener Bartłomiej Figas.

Po rozegraniu 13 meczów rundy jesiennej Płomień uplasował się na 10. miejscu. Na 18 zdobytych punktów złożyło się 5 zwycięstw, 3 remisy i 6 porażek. Bilans bramkowy neklanie mają ujemny, wynosi 25 -30.

Bramki dla Płomienia zdobyli: Kazimierz Konieczka 5, Norbert Szklarz 5, Bartłomiej Figas 4, Adrian Matysiak 4, Damian Tonder 3, Patryk Maciejewski 2, Łukasz Wojciuszkiewicz 1, samobójcza 1.

Thumb ww czerniak

Robert Czerniak

17:34 18-12-2018